Wczorajsza sesja przyniosła kolejne potwierdzenie najważniejszej w tym momencie bariery popytowej dla indeksu WIG, jaką wyznacza średnioterminowa linia trendu wzrostowego. Jednocześnie indeks WIG obronił swoją średnią kroczącą z 15 sesji, która przebiega na poziomie 15 287 pkt.

Większość wskaźników na razie zachowuje się pozytywnie i jednoznacznie opowiada się po stronie byków. Do tej grupy należy przede wszystkim Price ROC, który w końcu dynamicznie się odbił od poziomu równowagi. O krok od powrotu ponad poziom równowagi jest także MACD, a kolejnym potwierdzeniem dla kupujących jest zachowanie wskaźnika impetu, który systematycznie zwyżkuje, wskazując na duży potencjał byków. Niestety, na razie tych pozytywnych sygnałów nie potwierdza ADX, który w dalszym ciągu lekko zniżkuje, a więc nie sygnalizuje jeszcze powrotu do silnych wzrostów.

Te natomiast mają szansę się pojawić, jednak wiąże się to z koniecznością pokonania w pierwszej kolejność SK-45, która wyznacza opór na wysokości 15 533 pkt., a następnie luki bessy ukształtowanej na początku lutego. Okno tej luki zawiera się w przedziale 15 680-15 578 pkt. Tak więc byki mają jeszcze dużo do zrobienia, bo sama obrona wsparcia to zdecydowanie za mało.