. Dodał, że napływ inwestycji będzie na pewno mniejszy niż w rekordowym 2000 roku, kiedy wyniósł 10,6 mld USD. Zdaniem Styrczuli na gorszy spodziewany wynik w zakresie inwestycji zagranicznych w Polsce w 2001 roku miała wpływ recesja w gospodarce światowej. "Jednak nie należy wpadać w panikę. Działania rządu, które są teraz podejmowane, zmierzają głównie do poprawienia atrakcyjności inwestycyjnej Polski. Mam tu na myśli ustawy towarzyszące pakietowi +Przede wszystkim przedsiębiorczość+ i leżącą jeszcze w parlamencie ustawę o finansowym wspieraniu inwestycji" - powiedział prezes PAIZ. Styrczula nie podał prognozy napływu inwestycji w 2002 roku. "Według prognoz EIU (Economist Intelligence Unit), rok 2002 ma być dla Polski nieco gorszy i ma to związek z recesją gospodarczą, zwłaszcza w państwach UE. Natomiast w 2003 i 2004 roku, i to ma też związek z przystąpieniem Polski do UE, jeśli ono nastąpi 1 stycznia 2004 roku, napływ inwestycji ulegnie znacznemu zwiększeniu" - powiedział Styrczula. (PAP)