Reklama

Tylko pięć PTE na plusie

Pięć Powszechnych Towarzystw Emerytalnych zakończyło ubiegły rok zyskiem. Najwięcej, bo 43,5 mln zł, zarobiło PTE Commercial Union, zarządzające największym na rynku funduszem emerytalnym. Najgorszy wynik uzyskało PTE Pekao (ponad 90 mln zł straty), co w sporej części jest skutkiem przejęcia przez to towarzystwo dwóch OFE.

Publikacja: 09.03.2002 07:49

Łączna strata wszystkich PTE przekroczyła 280 mln zł - wynika z danych Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi za 2001 r. To znacznie mniej niż przed rokiem, gdy łączna strata przekroczyła 800 mln zł.

Nadal jednak na wynikach towarzystw emerytalnych negatywnie odbijają się wysokie koszty akwizycji - prawie w każdym wypadku najwyższą pozycją w kosztach są właśnie wydatki na pozyskiwanie nowych klientów. Prawie, bo w jednym wypadku (PTE PZU) największy składnik kosztów operacyjnych stanowi wynagrodzenie dla agenta transferowego, które przekroczyło w ub.r. 67 mln zł.

To zapewne było powodem, że towarzystwo to, choć zarządza funduszem należącym do czwórki największych, zanotowało stratę. Wprawdzie została ona zmniejszona dzięki odzyskaniu przez towarzystwo podatku (łącznie otrzymało ono zwrot w wysokości 42 mln zł), jednak strata na działalności operacyjnej wynosi ponad 56 mln zł. Jest to nie tylko gorzej niż w przypadku pozostałych trzech największych funduszy, które na tym poziomie notują zyski, ale nawet gorzej niż w przypadku pozostałych PTE.

Większą stratę operacyjną miały tylko dwa towarzystwa - PTE PKO/Handlowy, zarządzający OFE Bankowym, które wydało blisko 30 mln zł na dopłaty do jednostek rozrachunkowych ze względu na nieuzyskanie przez fundusz minimalnej wymaganej stopy zwrotu, oraz PTE Pekao. W tym ostatnim przypadku przyczyną największej straty operacyjnej oraz netto były wydatki na konsolidację - towarzystwo to przejęło OFE Epoka i Rodzina oraz wchłonęło PTE Pioneer.

Na plusie ubiegły rok zakończyło 5 towarzystw emerytalnych - PTE Commercial Union, ING Nationale-Nederlanden, Winterthur, Zurich oraz AIG - to ostatnie zanotowało zysk już po raz drugi z rzędu, bo na koniec roku 2000 jego wynik wyniósł ponad 2 mln zł.

Reklama
Reklama

Jednak ten rok nie będzie już tak dobry jak poprzedni dla sporej części PTE, w tym dla PTE CU oraz ING N-N. Już w roku ubiegłym było widać stabilizację wpływów ze sprzedaży - były one niewiele, o kilka procent wyższe niż rok wcześniej, i to mimo iż ZUS przesyłał większe kwoty do funduszy. Wynika to ze spadku prowizji od składek, czyli opłaty dystrybucyjnej, po dwóch latach członkostwa, na co zdecydowała się większość towarzystw. O ile przez przeważającą część roku 2001 większość klientów funduszy płaciła wysokie prowizje, to już w br. sytuacja się odwróci - większość płacić będzie niższe prowizje.

Tymczasem opłata dystrybucyjna pozostaje głównym źródłem przychodów towarzystw emerytalnych. Wprawdzie coraz większą rolę odgrywa opłata za zarządzanie, ale bardzo rzadko się zdarza, aby jej udział w przychodach ze sprzedaży przekraczał 10%. Jednak w miarę dalszego wzrostu aktywów oraz spadku prowizji od składek właśnie opłata za zarządzanie będzie się stawać coraz ważniejszym źródłem przychodów PTE.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama