"Przejęcie przez BGK sieci oddziałów banku centralnego wymagałoby ogromnego dokapitalizowania, w związku z tym prowadzone są rozmowy, aby ten majątek przeznaczyć na inne ważne cele" -powiedział Bartkiewicz. Jego zdaniem z powodu napiętej sytuacji budżetowej środki na dokapitalizowanie BGK mogą pochodzić ze środków będących w gestii Ministerstwa Skarbu Państwa. Na początku miesiąca wiceprezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast Ryszard Matkowski poinformował, że BGK może zostać dokapitalizowany częścią akcji PKO BP. Jeden z wariantów zakłada dokapitalizowanie BGK kwotą 400-500 mln zł, a drugi 1,2-1,5 mld zł. Według wiceprezesa UMiRMbank może również zostać dokapitalizowany strategicznymi akcjami, które są stale w portfelu Skarbu Państwa i nie będą przedmiotem obrotu. W niedawnym wywiadzie dla PAP wicepremier, minister infrastruktury Marek Pol powiedział, że dokapitalizowanie BGK, obsługującego Krajowy Fundusz Mieszkaniowy (KFM), powinno nastąpić w ciągu miesiąca. Rząd chce dokapitalizować BGK, gdyż ma plany rozwoju społecznego budownictwa mieszkaniowego. Przez wniesienie akcji SP ma wzrosnąć wiarygodność BGK na rynku finansowym. Zgodnie z pakietem "Infrastruktura - klucz do przyszłości", będącym częścią rządowego programu gospodarczego na lata 2002-2005, w tym roku BGK ma pożyczyć 1,5 mld zł na zasilenie KFM oraz wyemitować obligacje gwarantowane przez Skarb Państwa na kwotę 400-500 mln zł.(PAP)