W komentarzu do opublikowanych wyników pro forma zarząd Grupy Onet zaznacza, że przedstawione sprawozdania mają charakter modelowy i nie stanowią rzeczywistego odwzorowania funkcjonowania spółki oraz jej grupy. Wynika to z tego, że poszczególne składniki holdingu działały w 2001 r. (i w latach wcześniejszych) w innym "otoczeniu organizacyjnym", a mianowicie w ramach podzielonego "starego" Optimusa. Nie zmienia to jednak faktu, że to te właśnie opublikowane dane będą mogły stanowić bazę porównawczą dla przyszłych wyników kapitałowej grupy.
- To, czy opublikowane wyniki pro forma będą stanowiły punkt odniesienia dla kolejnych sprawozdań finansowych, będzie zależeć od opinii audytorów - wyjaśnił Michał Broniatowski, członek rady nadzorczej Grupy Onet.
Jak podała spółka, na koniec 2001 r. skonsolidowane przychody ze sprzedaży pro forma Grupy Onet wzrosły w porównaniu z rokiem ubiegłym o ponad 30% i wyniosły 97 mln zł. W tym samym okresie grupa odnotowała 14,02 mln zł straty operacyjnej (pogorszenie wyniku o 31% w porównaniu z 2000 rokiem ) i 22,7 mln zł straty netto (rok wcześniej było to 10,7 mln zł). M. Broniatowski odmówił również komentarza dotyczącego straty netto pro forma Grupy Onet.
Nie wiadomo też, jakie wyniki odnotowały na koniec 2001 r. poszczególne spółki wchodzące w skład holdingu. Można jednak przypuszczać, że strata odnotowana przez giełdową firmę to "zasługa" portalowej części spółki Onet.pl (Grupa Onet ma 75-proc. udział w Onet.pl). Według zapewnień kierownictwa holdingu, pozostałe segmenty są rentowne. - Nie publikujemy indywidualnych wyników spółek z grupy - powiedział M. Broniatowski.
To właśnie te dane stają się "kością niezgody" między giełdową spółką a analitykami. - Spółki, które ograniczają się do wypełniania obowiązków informacyjnych i nie odpowiadają na wątpliwości inwestorów, z czasem przestają się liczyć - stwierdził Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao.