Rząd i Urząd Regulacji Telekomunikacji popierają projekt przesunięcia wprowadzenia usług telefonii trzeciej generacji UMTS na 2004 r., rok później niż planowano.

Głównym powodem takiego stanowiska jest dekoniunktura w branży telekomunikacyjnej. - Mogłoby się okazać, że koszty inwestycji poniesione na uruchomienie tej technologii będą dużo większe niż zapotrzebowanie na tego typu usługi - powiedział Krzysztof Heller, wiceminister infrastruktury, podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury.

Operatorzy zwrócili się jesienią ub.r. do prezesa URT z prośbą o wydanie decyzji umożliwiającej przesunięcie świadczenia usług na 2004 r. z planowanego wcześniej 2003.

Opóźnienie to nie wpłynie jednak na termin wpłacania opłat koncesyjnych. Do tej pory operatorzy zapłacili dwie, a kolejną muszą uregulować w 2005 r. Jedna koncesja na UMTS kosztowała 650 mln euro.

Pod koniec 2000 r. w przetargu na pięć koncesji na UMTS oferty złożyło tylko trzech operatorów telefonii GSM: Polkomtel, PTC oraz Centertel. Ministerstwo Łączności unieważniło przetarg i postanowiło rozszerzyć posiadane już przez operatorów GSM licencje o UMTS.