Pomimo kiepskich danych o lutowej sprzedaży detalicznej w USA, które negatywnie odbiły się na zachowaniu giełd zagranicznych, główny indeks w Warszawie wzrósł wczoraj o 0,6%, do 1355 pkt. Do zakupów mogła zachęcić krajowych inwestorów zapowiedź przekazania dzisiaj przez ZUS do OFE 250 mln zł. Część z tych pieniędzy może trafić na warszawską giełdę. Atmosferę polepszyły także pojawiające się ostatnio pozytywne rekomendacje o polskich spółkach.

Obroty skoczyły wczoraj w notowaniach ciągłych do 280 mln zł. Było to jednak zasługą Pekao (obrót - 144 mln zł), na którego papierach w trakcie sesji przeprowadzono kilkanaście umówionych transakcji dużymi pakietami. Właściciela zmieniło aż 707 tys. akcji banku. Tak wysokiego wolumenu obrotu nie notowano od listopada 2000 r. Dużymi pakietami (największy liczył ponad 150 tys. sztuk) handlowano po 102 zł. Wzrost obrotów na Pekao to prawdopodobnie dzieło zagranicznych inwestorów (część transakcji zrealizował ABN AMRO). Na zamknięciu akcje banku spadły do 101 zł (-0,5%).

WIG20 podciągnęła w górę Telekomunikacja Polska. Jej akcje zyskały 1,7%, na co miała wpływ rekomendacja kupuj wydana przez J.P. Morgan. Ostatnie spadki odreagowały PKN (+1,6%) oraz KGHM (+1,4%).

Niemal w miejscu stanęły spółki z sektora informatycznego. Silniejszy wzrost (+2,1%), do 143,5 zł, zanotowały jedynie akcje Prokom. Ich wycenę do 151 zł podnieśli ostatnio analitycy BIG-BG.

4,4% straciły papiery Świecia, gdyż notowane są one już bez prawa do dywidendy za ubiegły rok. Ostatnie gwałtowne spadki odreagował zagrożony bankructwem Apexim. Jego akcje wzrosły o 14,6%, do 5,1 zł.