Reklama

Strata z powodu odpisów

France Telecom zakończy 2001 r. pierwszą stratą netto w swojej historii - uważają analitycy. Powodem są odpisy z tytułu spadku wartości aktywów, kupionych jeszcze przed załamaniem na rynku IT. Spodziewają się natomiast, że zysk operacyjny koncernu powiększony o amortyzację (EBITDA) wzrósł o 14%, do 12 mld euro. Francuski operator (inwestor strategiczny TP SA) opublikuje wyniki roczne 21 marca.

Publikacja: 14.03.2002 08:30

- Choć tych odpisów należało oczekiwać i w znacznym stopniu są one już

uwzględnione w wycenie akcji, to jednak takie informacje zawsze mają negatywny oddźwięk. Podważają bowiem zaufanie inwestorów do tego, czy spółka potrafi podejmować mądre decyzje inwestycyjne - powiedział Reutersowi Benoit Flamant, zarządzający funduszami w paryskiej firmie IT Asset Management.

Analitycy szacują wartość odpisów na 7-12 mld euro. Głównymi sprawcami tego problemu są brytyjska stacja telewizyjna NTL, w której France Telecom ma 18% akcji, oraz niemiecki operator komórkowy MobilCom (28,5%). Francuzi zainwestowali w NTL 3 mld euro, ale wartość jego akcji spadła do 13 mln USD (firma jest zadłużona na 17 mld USD). Znacznie spadła także wartość inwestycji w MobilCom - z 3,7 mld euro do zaledwie 175 mln euro. Powodem spadku wartości tej spółki są nie tylko obawy o jej rosnące zadłużenie, ale także o szanse utrzymania się na niemieckim rynku. Niepokoi również kwestia sporu dotyczącego poziomu inwestycji, jakie francuski operator obiecał Niemcom na rozwój usług UMTS.

Pojawiają się także obawy dotyczące spadku wartości spółki Orange (FT kupił ją w 2000 r. za 40 mld euro od brytyjskiego koncernu Vodafone i połączył ze swoim działem komórkowym), choć zgodnie z francuskim prawem ich wartość nie musi zostać odpisana, ponieważ France Telecom jest inwestorem większościowym tej firmy (ma 85% akcji). Analitycy typują, że wartość rezerw w tym przypadku może przekroczyć 10 mld euro (akcje Orange straciły od marca 2000 r. ponad 80%). Inne aktywa, których wartość spadła poniżej cen, jakie zapłacił France Telecom, to m.in. TP SA oraz Equant.

Już teraz wartość długu netto France Telecom stanowi aż 185% kapitalizacji spółki - najwięcej wśród europejskich blue chipów. Ponieważ większość aktywów nie związanych z podstawową działalnością grupy już została wystawiona na sprzedaż, analitycy uważają, że FT nie ma innego wyjścia, jak dokonać podwyższenia kapitału. Prezes koncernu Michael Bon zdecydowanie odrzucał dotychczas tę możliwość, argumentując, że takiemu rozwiązaniu nie sprzyjają warunki rynkowe.

Reklama
Reklama

Informacje z FT nie pomogą zapewne premierowi Lionelowi Jospinowi, który w kwietniu stanie do wyborów prezydenckich przeciwko Jacquesowi Chiracowi. - Jeśli strata będzie bardzo duża, rząd zostanie obarczony odpowiedzialnością - powiedział Reuterowi analityk jednego z francuskich banków. Francuski skarb państwa jest największym akcjonariuszem FT (posiada 55% akcji).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama