Reklama

Silny trend wzrostowy

Publikacja: 15.03.2002 07:35

Czy trend w czasie, którego notowania wzrosły o 100% w 3 miesiące, zasługuje na miano silnego? Czy może wystarczy, żeby w czasie tych trzech miesięcy

wartość akcji wzrosła o połowę? A może silny trend to jest taki, który w 9

miesięcy podniósł kurs o 75%? Kwestią subiektywną jest, na które z pytań

odpowiemy twierdząco.

Tylko czy rzeczywiście siłę trendu poznaje się po tym, jak szybko rosną kursy.

Reklama
Reklama

To jedno z kryteriów oceny trendu, moim zdaniem

wcale nie najważniejsze.

Silny trend wzrostowy to przede wszystkim

odpowiedni układ szczytów

i dołków. Żeby trend

wzrostowy mógł zasługiwać na miano silnego, lokalne szczyty powinny stanowić wsparcie dla późniejszych korekcyjnych spadków (patrz wykres powyżej).

Reklama
Reklama

To znaczy, jeśli ceny rosną do 25 zł i rozpoczynają korektę, to po jej

zakończeniu, czyli wzroście ponad 25 zł, oczekuję, że dla kolejnej korekty poziom 25 zł będzie

nieprzekraczalny.

Oczekuję też, że silny trend wzrostowy będzie

w pewnych granicach

regularny i przewidywalny.

Reklama
Reklama

Przez regularność trendu wzrostowego rozumiem sytuację, w której korekty będą niezbyt długie i słabe (w porównaniu z ruchami wzrostowymi), oraz

podobnych rozmiarów. To znaczy, jeśli w trakcie dwóch kolejnych korekt notowania spadły o 10%, to w czasie następnych

przystanków w hossie, obsunięcie kursu będzie podobnych rozmiarów. Przede wszystkim z analizy trendu, a najlepiej także ze strony wskaźników

technicznych nie będą

pojawiać się szarpiące

Reklama
Reklama

nerwy sygnały sprzedaży.

W czasie silnego trendu wzrostowego płynność akcji jest wyższa niż przed rozpoczęciem trendu.

Definicja ta nie jest może zbyt precyzyjna, ale jeśli dołączyć do tego przykłady, będzie dużo jaśniejsza. W tej chwili jest pięć spółek z WIG20, które w różnym stopniu odpowiadają

mojemu rozumieniu silnego trendu wzrostowego.

Zdecydowanie najbliżej takiego idealnego silnego trendu wzrostowego jest

Reklama
Reklama

w tej chwili BZ WBK. Od dna z sierpnia zeszłego roku notowania banku

zwyżkowały o 150%. Po drodze były cztery większe korekty, a głębokość każdej z nich to ok. 10%.

Mianem silnych określiłbym także trendy wzrostowe na akcjach Pekao (akurat teraz klasyczny układ szczytów i dołków został zaburzony) i BRE (dość głębokie, nie tak regularne korekty). Najdalej od ideału znajdują się akcje Prokomu (za długie korekty w stosunku do fal wzrostowych) i Świecia (zbyt niska płynność).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama