Reklama

Time Warner: zatrzymać kopiowanie

AOL Time Warner zamierza opracować własną technologię zabezpieczania płyt CD przed nielegalnym kopiowaniem. Informacje o planach firmy przedostały się do amerykańskich mediów po ukazaniu się ogłoszenia o poszukiwaniu szefa projektu antypirackiego.

Publikacja: 15.03.2002 07:57

Przedstawiciele firmy potwierdzili informację o zamieszczeniu ogłoszenia i pośrednio o rozpoczęciu projektu, który ma doprowadzić do uniemożliwienia pirackiego kopiowania płyt CD, jednak odmówili podania szczegółów. Wiadomo jedynie, że AOL Time Warner nie zamierza działać samodzielnie - w inicjatywie mają wziąć udział również inne firmy z branży rozrywkowej.

Kopiowanie płyt CD stanowi coraz większy problem dla wytwórni płytowych - branża muzyczna po raz pierwszy od kilkunastu lat zanotowała znaczny spadek sprzedaży. Według danych Międzynarodowej Federacji Przemysłu Muzycznego, co roku powstaje na całym świecie ponad 500 mln pirackich płyt CD. Organizacja szacuje, że z powodu sprzedaży nielegalnych płyt, kraje Unii Europejskiej tracą 200 mln USD z tytułu niezapłaconych podatków. Inne szkody, to słabszy rozwój legalnych wytwórni oraz redukcje zatrudnienia w przemyśle rozrywkowym.

Tymczasem podziemne tłocznie pirackich płyt CD produkują rocznie około 450 mln sztuk tych nośników. Takie fabryki zlokalizowane są głównie na Dalekim Wschodzie i w Europie Wschodniej. W krajach zachodnich największy problem stanowi nielegalne kopiowanie płyt na komputerowych napędach CD-R. Rocznie powstaje nawet 100 mln kopii wykonanych na komputerowych nagrywarkach.

Muzyka z sieci

Innym zagrożeniem, które spędza sen z powiek szefów wytwórni muzycznych, jest nielegalne rozpowszechnianie plików muzycznych MP3 w internecie. Działy prawne największych firm z branży toczą prawdziwe wojny o zamknięcie nielegalnych systemów rozpowszechniania nagrań muzycznych. Pierwszą "ofiarą" tej batalii był słynny Napster, który przetrwał jedynie dzięki ugodzie z wytwórniami płytowymi. Serwis nie pozwala już na swobodne kopiowanie nagrań - użytkownicy będą musieli opłacać abonament, którego część zostanie przekazana właścicielom praw autorskich do utworów. Los Napstera może podzielić niebawem Kazaa - system umożliwiający nie tylko "ściąganie" z sieci muzyki, ale i filmów oraz programów komputerowych. Tego ostatniego systemu nie można jednak unieruchomić za pomocą zakazu administracyjnego. W przeciwieństwie do Napstera, Kazaa nie ma żadnego centralnego serwera, który można wyłączyć. Oprogramowanie "żyje własnym życiem" dopóki jest zainstalowane na komputerach użytkowników, które komunikują się między sobą.

Reklama
Reklama

Jaki standard?

Zabezpieczenie płyt CD przed kopiowaniem na komputerach stanowi poważny problem - standard został opracowany na długo przed pojawieniem się multimedialnych komputerów i ery internetu. Największą barierę dla twórców "bezpiecznych" standardów stanowi zapewnienie współpracy nowych nośników z odtwarzaczami starszego typu. Przekonała się o tym firma BMG Entertainment, która musiała wycofać z europejskiego rynku kilkaset tysięcy płyt CD zabezpieczonych przed kopiowaniem, po skargach klientów nie mogących odtwarzać poprawnie płyt w domowych odtwarzaczach. Innym problemem jest duża liczba odtwarzaczy plików MP3. Ich użytkownicy z pewnością nie zaakceptują standardu, który uniemożliwi im przegranie zawartości swojej legalnie kupionej płyty na przenośny odtwarzacz.

Część wytwórni chce doprowadzenia do powstania standardu kompromisowego: użytkownicy będą mogli kopiować zawartość płyt jedynie określoną liczbę razy. Inni, jak Universal Music Group, eksperymentują już ze standardem wymagającym zainstalowania specjalnego programu do odtwarzania płyt na komputerach. Wytwórnia wydała w ubiegłym roku pierwszą płytę zabezpieczoną tym standardem. O ostrożności szefów wytwórni świadczy tytuł płyty: jest to ścieżka dźwiękowa z niezbyt popularnego filmu "The Fast and the Furious". Krążek CD został zabezpieczony programem izraelskiej firmy Midbar. Technologia o nazwie "Cactus Data Shield" może być w łatwy sposób dołączana do istniejących linii produkcyjnych płyt i nie zwiększa znacząco kosztów.Przyłączenie się AOL Time Warner do aliansu wytwórni tzw. wielkiej piątki z pewnością doprowadzi do przyspieszenia prac nad nowym, antypirackim standardem CD. Zdaniem analityków cytowanych przez serwis ZDNet, posunięcie AOL - właściciela oprogramowania do odtwarzania muzyki o nazwie Winamp - może mieć na celu wprowadzenie na rynek własnego standardu odtwarzacza, który wyprze z rynku RealPlayera i spowoduje odejście użytkowników od programu Media Player firmy Microsoft.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama