Początek sesji piątkowej na rynkach nowojorskich przyniósł niewielkie wahania notowań. Inwestorzy mieli bowiem trudności z właściwą interpretacją najnowszych danych statystycznych oraz informacji dotyczących czołowych spółek. Za zwyżką cen akcji przemawiały największy od połowy 2000 r. wzrost produkcji przemysłowej w USA, lepsze wykorzystanie mocy wytwórczych oraz poprawa nastrojów wśród amerykańskich konsumentów. Jednocześnie pojawiły się jednak obawy, że podczas wtorkowego posiedzenia Komitet Otwartego Rynku Zarządu Rezerwy Federalnej zmieni na neutralne nastawienie do polityki pieniężnej, to zaś mogłoby prowadzić do podwyższenia w niedalekiej przyszłości stóp procentowych. Niepokój wywołała również pesymistyczna prognoza czołowego producenta oprogramowania Oracle, która może sugerować pogorszenie wyników finansowych innych przedsiębiorstw. Do godz. 18.00 naszego czasu przeważył jednak wzrost notowań i Dow Jones zyskał 0,57%, a Nasdaq 0,54%.
Amerykańskie dane makroekonomiczne przyjęto z zadowoleniem na giełdach europejskich. Szczególnie chętnie lokowano kapitały w akcje producentów samochodów oraz towarzystw asekuracyjnych. Francuskiemu ubezpieczycielowi Axa sprzyjała dodatkowo przychylna rekomendacja. Londyński FT-SE 100 podniósł się o 0,59%, a paryski CAC-40 o 0,91%. We Frankfurcie DAX wzrósł do godz. 18.00 o 1,8%.
W Tokio powodzeniem cieszyły się walory firm o profilu eksportowym, w szczególności Honda Motor, gdyż w związku z poprawą koniunktury liczono na zwiększone zamówienia z USA. Nikkei 225 wzrósł o 0,68%. Natomiast w Hongkongu Hang Seng spadł o 0,83%, a uwagę zwracała wyprzedaż papierów China Mobile przed publikacją za kilka dni wyników finansowych.
W Pradze PX-50 stracił 1,07%, głównie wskutek obaw dotyczących przyszłości Ceske Radiomomunikace. Giełda budapeszteńska była w piątek nieczynna. Tymczasem RTS wzrósł o 2,41%, przekraczając 340 pkt., tj. poziom nie znany w Moskwie od ponad trzech lat.