Reklama

John Browne

Publikacja: 16.03.2002 08:36

Prezes brytyjskiego potentata naftowego British Petroleum

lord John Browne zarobił w 2001 r.

o 58% więcej niż rok wcześniej. Wywołało to falę oburzenia wśród akcjonariuszy i... kierowców.

Pensja zasadnicza szefa BP wzrosła w 2001 r. z 2,7 mln do 4,3 mln USD - ujawniła gazeta "The Guardian". 3,7 mln USD stanowiły

inne składniki wynagrodzenia

Reklama
Reklama

(m.in. premie),

a do tego dochodzą jeszcze opcje na 1,3 mln akcji koncernu liczone po kursie

8,04 USD za walor.

W sumie daje to nieco ponad

8,7 mln USD.

Tymczasem zysk British Petroleum spadł z 14,2 mld USD w 2000 r. do 13,2 mld USD.

Reklama
Reklama

Ale inni menedżerowie brytyjscy zarabiają jeszcze więcej. Rekordzistą jest prezes firmy telekomunikacyjnej Vodafone Chris Gent, który w ub.r. zainkasował 13,76 mln USD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama