Obecni właściciele przejęli ją w czerwcu 2001 r. za 2,1 mld funtów od BT Group, która musiała pozyskać środki na spłatę olbrzymiego zadłużenia. Agencja Bloomberga przypomina, że nabywcy sfinansowali przejęcie, wykorzystując własne fundusze, wynoszące 550 mln funtów, i pożyczając resztę. Ponad 1 mld funtów uzyskano w formie kredytów bankowych, a przeszło 700 mln funtów dzięki emisji obligacji. Było to wówczas największe przejęcie w Europie, dokonane przez prywatne firmy inwestycyjne.

Oferta publiczna ma być przeprowadzona w czerwcu br., a koordynatorami tego przedsięwzięcia zostaną prawdopodobnie nowojorskie banki Goldman Sachs Group, J.P. Morgan Chase i Merrill Lynch. Właściciele Yell Group liczą na zainteresowanie inwestorów, których do kupowania akcji spółki wydawniczej powinny zachęcić jej stabilne dochody.

Firmy inwestycyjne, specjalizujące się w kupowaniu spółek, na ogół reorganizują je przez około trzy lata, po czym sprzedają w ofertach publicznych. W przypadku Yell Group, nastąpi to znacznie wcześniej, gdyż obecnym właścicielom zależy na wycofaniu kapitałów i ulokowaniu ich w inne przedsięwzięcia.

Wartość rynkową Yell Group ocenia się na około 3 mld funtów, łącznie z zadłużeniem spółki. W szacunkach tych uwzględniono też uzgodniony w styczniu zakup amerykańskiej firmy McLeodUSA.

W czwartym kwartale 2001 r. wpływy Yell Group zwiększyły się o 14%, do 204 mln funtów, głównie dzięki jednostce działającej w USA, której sprzedaż wzrosła o jedną czwartą.