NSZZ Solidarność działająca w KGHM rozszerzyła zarzuty wobec kierownictwa spółki o bezprawne utworzenie wysokopłatnych stanowisk w oddziałach i biurze zarządu. Wcześniej organizacja związkowa wezwała do podjęcia rokowań w sprawie m.in. wypłaty nagrody za rekordowe wyniki produkcyjne w 2001 r. oraz podwyższenia premii.
Związkowcy powołują się na pismo Państwowej Inspekcji Pracy. Ich zdaniem, w oddziałach i biurze zarządu KGHM bezprawnie zostały utworzone stanowiska kontraktowe (głównych księgowych, dyrektorów generalnych i dyrektorów naczelnych). Żądają oni także przekazania pełnej informacji o dokonanych w ostatnim czasie przeszeregowaniach pracowników w biurze zarządu oraz wypłaceniu dodatkowych premii dla 10 kierowców zatrudnionych w tym pionie administracyjnym.
Według NSZZ Solidarność, powyższe działania są szczególnie kontrowersyjne w świetle ustalonego przez zarząd ujemnego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń i trwających negocjacji na temat wypłaty nagrody za rekordowe wyniki produkcyjne w 2001 r. Ich postulaty przewidują także rekompensatę obniżki płac realnych w tym roku i zasilenie oddziałów spółki dodatkowymi środkami zwiększającymi fundusz premiowy o co najmniej 20% wynagrodzeń wypłaconych w ubiegłym roku.
Kierownictwo koncernu na razie nie widzi możliwości realizacji tych postulatów.
- Strony spotkały się w poniedziałek. Kolejną turę rozmów zaplanowano na przyszły tydzień. Mamy nadzieję, że zaowocuje ona wypracowaniem wspólnego stanowiska - powiedziała PARKIETOWI Renata Łuczyńska, rzecznik prasowy KGHM. Przedstawiciele związków zawodowych zapowiadali wcześniej, że akcja strajkowa byłaby dla nich ostatecznością. - Jeżeli rozmowy z zarządem nie przyniosą efektu, to można jeszcze wyznaczyć mediatora - stwierdził Józef Czyczerski, przewodniczący Rady Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ Solidarność.