Prognozuje on, że w bliskiej przyszłości kurs zł/USD utrzyma się w tym przedziale, natomiast w odleglejszej perspektywie rokuje złotemu bardziej pozytywne widoki. Główny powód tego upatruje on w planowanym na 2004 r. przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Zarówno członkostwo w Unii Europejskiej, jak też końcowa faza procesu akcesji - wskazuje ten ekonomista - przyniosą zwiększony napływ kapitału (z tytułu bezpośrednich inwestycji zagranicznych oraz transferów z funduszy Unii), jak też ruch cen, których poziom zbliży się do tego, jaki istnieje w krajach Unii.
Dzięki przyjęciu do Unii, a więc w konsekwencji powstania w pełni funkcjonującej gospodarki rynkowej, konieczności rozbudowy infrastruktury i istnieniu taniej siły roboczej - stwierdza UBS Warburg - kraje przystępujące do Unii będą coraz bardziej atrakcyjne dla inwestorów zagranicznych. W szczególności dotyczy to Polski, która jest spośród nich największa.
Bank ten zwraca uwagę, że jeśli chodzi o ten rok, to istnieje ryzyko, że utrzymująca się dekoniunktura na polskich rynkach eksportowych, jak też zmniejszający się obecnie strumień bezpośrednich inwestycji zagranicznych i portfelowych mogą zwiększyć zaniepokojenie o pokrycie deficytu płatności bieżących i tą drogą zwiększyć presję na złotego, ale też wskazuje, że na razie agencje ratingowe nie wyrażają takiego niepokoju.