Wydatki na artykuły przemysłowe wzrosły o 0,4% po spadku o 0,5% w styczniu - poinformował wczoraj krajowy urząd statystyczny Insee. Ekonomiści prognozowali wzrost o 0,2%.
- Sprzedaż w pierwszych dwóch miesiącach tego roku nie była zła - powiedział agencji Bloomberga Philippe Lemoine, prezes francuskiej sieci domów towarowych Galeries Lafayette. Firma spodziewa się wzrostu zysku w tym roku o 10% lub więcej.
Z raportów wynika, że trzecia co do wielkości europejska gospodarka wraca do sił po spadku w IV kw. ub.r. Zaufanie francuskich producentów wzrosło w lutym do poziomu najwyższego od czterech miesięcy. Eksport odbił się od dwuletniego minimum ze stycznia, a bezrobocie wzrosło w najwolniejszym tempie od siedmiu miesięcy.
Najnowsze prognozy Banku Francji mówią o wzroście produktu krajowego brutto w bieżącym kwartale o 0,2% i o 0,5% w II kwartale.
Zarówno prezydent Jacques Chirac, jak i premier Lionel Jospin, jego główny rywal w zapowiedzianych na koniec kwietnia wyborach prezydenckich, obiecują obniżenie podatków w najbliższych pięciu latach, w celu ożywienia gospodarki. Chirac zapowiedział obniżenie podatków dochodowych i od przedsiębiorstw, jeśli zostanie ponownie wybrany. Jospin mówi zaś, że obniży podatki od nieruchomości i zwiększy kwotę wolną od podatków dla najmniej zarabiających pracowników, aby zostawić konsumentom więcej pieniędzy na wydatki, co przyspieszy tempo wzrostu gospodarczego.