Czy przewiduje Pani obecnie jakieś działania ratingowe Moody's wobec TP SA?
Absolutnie nie. TP SA ma rating Baa2. Przy całej wiedzy na temat tej spółki, jaką dysponujemy, wraz z wiedzą o jej trudnościach i problemach, z jakimi się obecnie boryka, nadal uważamy ten rating za stabilny i nie przewidujemy żadnej jego zmiany. Takiej zmiany dokonaliśmy w grudniu, kiedy to ocenę perspektyw ewolucji ratingu obniżyliśmy z pozytywnej na stabilną.
Uczyniliśmy to wtedy z dwóch powodów: po pierwsze - ponieważ tempo wzrostu gospodarczego w Polsce istotnie zmalało, wzrosło bezrobocie, zwolniło się też, oczywiście, tempo rozwoju TP SA, gdyż wielu abonentów ma trudności z płaceniem rachunków, zwiększa się też ich przepływ - m.in. dlatego, że niektórych z nich nie stać na telefon i z niego rezygnują. Oznacza to również, że TP SA musi podjąć energiczne działania, aby zmniejszyć swoje koszty bazowe. Uczynienie tego jest dziś oczywiście trudniejsze, bo trudna jest też zewnętrzna sytuacja ekonomiczna i zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Spodziewamy się, że France Telecom obejmie większościowy pakiet akcji TP SA. Uprzednio France Telecom miał lepszy rating niż TP SA, ale został on obniżony i jest tylko o jeden punkt wyższy od TP SA, a zatem objęcie przez FT większościowego pakietu akcji TP SA samo w sobie nie byłoby bodźcem do podniesienia ratingu polskiej spółki.
France Telecom chyba nie jest zagrożony bankructwem?
Absolutnie nie. Aby można było podnieść rating spółki zależnej, ocena spółki-matki powinna być wyższa co najmniej o jeden punkt. Lepiej jest jednak, kiedy jest wyższa o dwa punkty, ale w zależności od tego, na ile szacujemy prawdopodobieństwo wsparcia finansowego ze strony spółki-matki. Obecnie jednak, chociaż spodziewamy się, że France Telecom obejmie pakiet większościowy, to raczej nie będzie to 100%. Ma to skutki dla ratingu, bo w sytuacji, gdy dana spółka macierzysta posiada pełen pakiet akcji spółki zależnej, to można liczyć, że jest to zaangażowanie strategiczne i w razie trudności spółka zależna uzyska pełne wsparcie. Jeśli ten posiadany pakiet jest mniejszy, to na ogół uważamy (podobnie zresztą, jak niekiedy w przypadku 100% własności), że rating spółki zależnej możemy podnieść jedynie wówczas, gdy różnica między nimi jest większa o jeszcze jeden punkt.