Na wykresie kontynuacyjnym kontraktów na WIG20 widać kombinację zarówno pozytywnych, jak i negatywnych sygnałów. Mniej więcej w połowie marca nastąpiło przełamanie głównej linii trendu wzrostowego. Był to negatywny sygnał, mogący zapowiadać w skrajnym przypadku nawet testowanie październikowego dna. Do tej pory nie nastąpiło nic, co mogłoby anulować ten sygnał i wykluczyć najbardziej pesymistyczny scenariusz. Wahania, jakie mają miejsce od momentu przełamania linii trendu, można interpretować jako rozbudowany ruch powrotny, po którym nastąpi kontynuacja spadków. Za takim rozwojem wypadków przemawia MACD, który spada poniżej linii sygnału i poziomu równowagi. Co gorsza, wskaźnik ten, w przeciwieństwie do wykres kontynuacyjnego kontraktów, znajduje się poniżej dołka z 22 lutego.

Z drugiej strony, mimo tych sygnałów, rynek nie może przełamać istotnego wsparcia składającego się z luki hossy z 4 stycznia oraz dołka z 22 lutego (1311-1295 pkt.). Podczas wczorajszej sesji kontrakty ponownie odbiły się od tego poziomu, co spowodowało jego wzmocnienie. Kluczowym oporem jest natomiast linia trendu spadkowego, biegnąca przez szczyty z końca stycznia i początku marca. Obie te bariery tworzą coś w rodzaju trójkąta, czyli formacji mogącej być korektą w trwającym od października trendzie wzrostowym. Oczywiście, na razie jest to tylko hipoteza. Przełamanie wspomnianej linii trendu spadkowego i jednocześnie górnego ramienia trójkąta byłoby jej potwierdzeniem. Po drodze do tej linii znajduje się długi czarny korpus z poniedziałku. Obszar pomiędzy połową jego długości a poniedziałkowym szczytem (1366 pkt.) stanowi najbliższy opór. Może on znacznie utrudniać ruch w górę, ale jego przełamanie raczej nie byłoby zbyt wiarygodnym sygnałem kupna, choćby ze względu na bliskość linii trendu spadkowego. Argumenty za wzrostami i spadkami mają podobną wagę i trudno powiedzieć, który wariant doczeka się realizacji. W związku z tym do momentu przełamania którejś ze wspomnianych barier należy chyba pozostać poza rynkiem lub poprzestać na krótkoterminowych spekulacjach.