W 2001 roku Pollena Ewa straciła na poziomie netto 1 mln zł, podczas gdy rok wcześniej zarobiła 4,6 mln zł. Firma zanotowała również prawie 30-proc. spadek przychodów ze sprzedaży. Spółka realizuje przyjętą w zeszłym roku strategię na najbliższe lata. Zakłada ona inwestycje w sieć dystrybucji, znaczący rozwój eksportu oraz pozyskanie inwestora branżowego w 2002 r.

W związku z reorganizacją sprzedaży zmieniono dyrektora ds. sprzedaży. - Przetasowania personalne przeprowadziliśmy również na niższych szczeblach kierowniczych. Wszystkie podejmowane działania mają doprowadzić do zwiększenia sprzedaży naszych produktów i tym samym poprawy wyników. W tym roku na pewno wypracujemy zysk - powiedział Krzysztof Pawlak. Łódzka firma zamierza m.in. umocnić swoją pozycję na rynku past do zębów, w związku z zeszłoroczną utratą Elmeksu (produkowanego na licencji firmy Gaba). W tym celu wprowadzane są na rynek pasty Evadent.

Łódzka spółka rozpoczęła w zeszłym roku produkcję tańszych wyrobów. Jednak nawet ich sprzedaż nie jest w stanie zrekompensować spadku popytu na produkty kosmetyczne. - Staramy się dopasować do potrzeb rynkowych. W związku z tym w II półroczu uruchomimy produkcję wyrobów w tzw. wyższej, średniej klasie, czyli w przedziale cenowym od 50 do 100 zł - powiedział K. Pawlak.

Prezes Polleny Ewy stara się odkupić pakiet akcji od CDM Pekao SA. Inwestor ten posiada akcje firmy, dające 33,2-proc. udział w kapitale zakładowym spółki oraz 21,6% głosów. - Prowadzę rozmowy w tej sprawie. Być może w transakcji tej weźmie udział kadra kierownicza. Nie wykluczam również, że część papierów może kupić któryś z inwestorów finansowych - stwierdził szef Polleny Ewy. - W II kwartale zakończą się rozmowy z CDM Pekao SA - podkreślił.

Obecnie prezes spółki posiada pakiet 16,9% głosów (5,5% kapitału), Helena Margel zaś ma prawo do wykonywania 7,1% głosów (3,18% kapitału zakładowego).