Sektor publiczny (rząd, samorządy i NBP) sukcesywnie zmniejszają swoje zadłużenie. O ile w roku 1996 ich zobowiązania przekraczały 37 mld USD, to na koniec roku ubiegłego spadły do niespełna 30 mld USD. W zeszłym roku zadłużenie tego sektora spadło o ponad 3,6 mld USD, przy czym lwią część stanowiła spłata długu wobec Brazylii.
Tymczasem dynamicznie narasta zadłużenie firm i dzieje się tak już od kilku lat. Jak wynika z danych banku centralnego, z ponad 11 mld USD w roku 1996 do ponad 40 mld USD obecnie. Tylko w zeszłym roku wzrosło ono o ponad 4 mld USD. Wprawdzie dość dużą część (ponad 9,5 mld USD) stanowią pożyczki i kredyty udzielone przez inwestorów bezpośrednich, co niejako zmniejsza ryzyko popadnięcia kredytobiorców w kłopoty finansowe wskutek np. zmian kursu złotego, jednak szybko narastają też kredyty. O ile banki na koniec roku 2001 pożyczyły za granicą prawie 3,7 mld USD, to firmy spoza sektora bankowego zadłużone były z tytułu kredytów i pożyczek na prawie 20 mld USD. Poza tym, wartość posiadanych przez inwestorów zagranicznych papierów dłużnych polskich przedsiębiorstw przekroczyła 5,7 mld USD (w przypadku banków było to 231 mln USD).
Analitycy uważają, iż przyczyną wzrostu zadłużenia zagranicznego polskich firm są wysokie stopy procentowe. - Przy wysokich stopach procentowych w Polsce kredyty zaciągane za granicą stanowiły tańszą alternatywę - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Ostatnio doszedł jeszcze jeden element - pożyczki od inwestorów bezpośrednich, którzy w ten sposób chcą dokapitalizować posiadane firmy.
Dla ekonomistów spore znaczenie ma wysokość zadłużenia krótkoterminowego. W sytuacji nagłej i dużej zmiany kursu ten czynnik może poważnie zdestabilizować finanse kraju i doprowadzić do bankructwa, co było m.in. przyczyną kryzysu azjatyckiego. W Polsce na koniec roku zadłużenie krótkoterminowe wyniosło ponad 10 mld USD, czyli stanowiło 14,26% całości. Oznacza to wprawdzie wzrost wobec roku 2000, ale i tak udział zadłużenia krótkoterminowego jest znacznie niższy niż w roku 1999, gdy stanowiło ono przeszło jedną piątą wszystkich długów. Zapewne spory wpływ na ostrożniejsze zadłużanie się na krótki termin miało wprowadzone w 2000 r. upłynnienie kursu złotego.
Na ocenę wiarygodności kredytowej zarówno państwa, jak i polskich firm ma fakt, iż stosunek długu zagranicznego do PKB wynosi 38%, czyli jest stosunkowo niski. I na dodatek, w zeszłym roku ten odsetek spadł po raz drugi z rzędu - w rekordowym roku 1999 przekraczał 44% PKB.