Grzegorz Lewandowski, radca prawny Oceanu, poinformował podczas czwartkowej rozprawy, że korporacja finansowa JAX (druga strona nie była obecna na rozprawie) wycofała swój wniosek o upadłość. Następnie przedstawił odpowiednie dokumenty, a sąd umorzył postępowanie. Szczegóły zawartego porozumienia nie są jednak znane. Wiadomo jedynie, że wierzytelność, na podstawie której JAX domagał się upadłości Oceanu, wynosi ok. 900 tys. zł. Do tego doliczane są odsetki.

Szymon Jachacz, prezes zarządu Oceanu, będzie miał jednak kolejny problem do rozwiązania. Mirosława Pindelska, sędzia prowadząca rozprawę, poinformowała, iż do sądu został już złożony kolejny wniosek o upadłość. Nie podała jednak, kto tym razem jest wnioskodawcą. Prezes również nie wie, ponieważ oficjalne zawiadomienie to spółki jeszcze nie dotarło.

- Będę teraz ustalał, kto to jest i oczywiście spróbuję także z nim się porozumieć -- mówi PARKIETOWI S. Jachacz. Jak sądzi, może także liczyć na pomoc największych akcjonariuszy, dwóch osób fizycznych, dla których przygotowywana jest oferta nowych akcji.

Na 25 kwietnia br. wyznaczone jest NWZA Oceanu w sprawie emisji 48 mln akcji. Dzięki niej spółka powinna zredukować wielomilionowe zadłużenie. - Walne ma się odbyć już za trzy tygodnie. Oznacza to, że zapewne będzie ono wcześniej niż ewentualna kolejna rozprawa o upadłość - dodaje S. Jachacz.