Reklama

Prezesi chcą więcej pieniędzy

Prezesi największych brytyjskich banków zarabiają ledwie połowę tego, co ich odpowiednicy w mniej rentownych amerykańskich instytucjach finansowych.

Publikacja: 06.04.2002 09:11

FleetBoston Financial Corp. zapłacił w 2001 r. prawie o połowę mniej - 4,14 mln USD - swojemu prezesowi Terrence`owi Murrayowi. Ale i tak dostał on o 54% więcej niż szef Barclays Matthew Barrett, najlepiej opłacany prezes banku w Wielkiej Brytanii i dwa razy więcej od prezesa HBOS Jamesa Crosby`ego.

Różnice w uposażeniach utrzymują się, mimo że brytyjskie banki generują dla inwestorów wyższe zwroty z kapitału niż amerykańskie, takie jak Bank One czy Wells Fargo. - Brytyjskie banki mają lepsze wyniki i ich prezesi zaczynają upominać się o porównywalne uposażenia - powiedział agencji Bloomberga Peter Jauhal z londyńskiej firmy Inbucon, zajmującej się pośrednictwem pracy.

Pierwsze wyniki tych starań już są. HBOS, czwarty brytyjski bank pod względem wielkości aktywów, podniósł ostatnio pensję prezesa Crosby`ego o 56%, do 1,6 mln USD. HSBC Holdings, o największej w Wielkiej Brytanii wartości rynkowej, podniósł wynagrodzenie Keitha Whitsona o 13%, do 2,2 mln USD.

Barclays jest pierwszym brytyjskim bankiem, który wyznaczył roczną pensję prezesa na poziomie miliona funtów (1,44 mln USD), ale też kontrakt z Barrettem zawarto na trzy lata, by mieć pewność, że nie da się skaptować jakiemuś amerykańskiemu rywalowi.

Pensja Barretta jest śmiesznie mała przy zarobkach amerykańskich prezesów, takich jak wspomniany już Murray czy Jamie Dimon z Bank One, który w zeszłym roku zarobił 4,3 mln USD. Przy czym Barclays jest większy pod względem kapitalizacji rynkowej - 52 mld USD - niż FleetBoston (36 mld USD) i Bank One (48 mld USD). Sanford Weill, prezes Citigroup, największej na świecie firmy z branży usług finansowych, zarobił w ub.r. 18,7 mln USD. Barrett przyniósł do domu razem ze wszystkimi dodatkami 2,67 mln USD.

Reklama
Reklama

W Barclays stopa zwrotu z kapitału, a więc miernik jego rentowności, wyniosła w ub.r. 18% wobec 5% w FleetBoston i 14% w Bank One.

Poza tym, że mają wyższe pensje, amerykańscy bankowcy są też znani z otrzymywania opcji na akcje i z tych programów mogą wyciągnąć dodatkowo dziesiątki milionów dolarów. Wells Fargo wynagrodził swojego prezesa Richarda Kovacevicha opcjami, które za 10 lat mogą być warte 72 mln USD, przy założeniu, że kurs akcji będzie rósł co roku o 10%.

Takie elementy uzależniające zarobki prezesa od wartości banku pojawiają się też coraz częściej w Wielkiej Brytanii. I pod tym względem prym wiedzie Barclays, który w tegorocznym pakiecie dla prezesa Barretta zawarł najwięcej takich elementów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama