O ile generalnie historię partnerstwa publiczno-prywatnego w Polsce można liczyć w miesiącach, to w jednym przypadku próby realizacji przedsięwzięcia na nim opartego są podejmowane już od 1994 r. Chodzi o program budowy autostrad. Stanowi on przykład ewolucji koncepcji od czystego systemu BOT (budowa autostrady wyłącznie ze środków pozyskanych przez koncesjonariusza) do systemu ppp, przewidującego znaczny stopień udziału Skarbu Państwa. W obu przypadkach nie wykluczano równoległego istnienia tradycyjnego systemu budowy ze środków budżetowych i pozyskanych przez budżet państwa, choć system ten traktowano jedynie jako uzupełniający.
Dotąd bez przełomu
Niestety, okazało się, że oparcie całego programu o instytucję ppp nie zdało egzaminu. Lata 1994- -2001 obfitowały w zmiany koncepcji, prace studialne i ciągłe podpisywanie aneksów do umów między konsorcjami autostradowymi i strona rządową. Wymierny wynik działania programu to do tej pory jedynie 136 km autostrad, ale tylko odcinek A-2 jest budowany w systemie BOT (z czego 48 km to przebudowa "starego" odcinka autostrady Września-Konin). Przebudowa 109 km "starej" autostrady A-4 na odcinku Krzyżowa-Wrocław prowadzona jest nadal w systemie tradycyjnym.
Roczne przyrosty rzędu kilkudziesięciu kilometrów nie stanowią znaczącego przełomu w sytuacji, gdy istniejąca łączna sieć autostrad (394 km) stanowi zaledwie 2,2% długości wszystkich dróg krajowych, z czego 237 km zbudowano przed 1990 r., w tym 109 km przed II wojną światową.
Szykują się zmiany