Na koniec ubiegłego roku fundusze emerytalne miały w portfelu papiery komercyjne o wartości ponad 260 mln zł. Na koniec marca zaś było to nieco ponad 242 mln zł. Ten spadek to głównie zasługa OFE AIG, który zredukował swoje zaangażowanie w ten typ papierów dłużnych o ok. 20 mln zł w stosunku do końca 2001 r. W portfelach pozostałych funduszy niewiele się bowiem zmieniło.
Wystarczy porównać wartość papierów komercyjnych w portfelach poszczególnych funduszy, żeby dojść do wniosku, iż obecnie posiadają one mniej więcej te same papiery, które miały trzy miesiące temu. A wtedy były to przede wszystkim obligacje Prokomu i ComputerLandu o łącznej wartości odpowiednio 126,1 i 86,5 mln zł.
Skąd ten brak zainteresowania komercyjnymi papierami dłużnymi, zwłaszcza wobec spadku stóp procentowych w ostatnim roku?
Na rynku jest sporo papierów skonstruowanych w oparciu o inne ustawy niż prawo o obligacjach, co oznacza, iż nie są one obligacjami. A tylko w te mogą inwestować OFE. Poza tym, zwykle preferują one papiery długie, tymczasem większość obligacji komercyjnych ma okres zapadalności krótszy niż rok.
Częściowo funduszom inwestycje w papiery komercyjne utrudnia ustawa, która - przy obligacjach spółek nie notowanych na GPW - nakazuje, aby były one całkowicie zabezpieczone.