Marzec był pierwszym miesiącem sprzedaży drugiej emisji pięcioletnich obligacji detalicznych (SP). Potrwa ona do końca maja. Resort zaoferował papiery o łącznej wartości 500 mln zł. Z informacji PARKIETU wynika, że do końca marca nabywców znalazło tylko nieco ponad 7% pięciolatek. Pierwsza emisja rozeszła się przed terminem.
- Sprzedaż faktycznie znacznie spadła w stosunku do poprzedniej emisji. Ale warunki były też mniej korzystne. Cena emisyjna w pierwszym miesiącu sprzedaży została podwyższona z 96 zł do 96,5 zł za 100 zł nominału, a oprocentowanie obniżone z 9% do 8%. Ale z drugiej strony trzeba pamiętać, że znaczna część obligacji pięcioletnich sprzedanych w grudniu trafiła do portfela OFE Nationale-Nederlanden - powiedziała PARKIETOWI Agnieszka Decewicz, analityk Pekao SA.
Znacznie niższa od oferty resortu była też w marcu sprzedaż obligacji czteroletnich o zmiennym oprocentowaniu (COI). Nabywców znalazło tylko 17% z oferowanych przez MF papierów o łącznej wartości 150 mln zł, czyli mniej więcej tyle samo, ile w lutym. Ich kupon w I roku odsetkowym nie zmienił się w stosunku do poprzedniej emisji i wynosi 10%.
Ministerstwo Finansów zdementowało wczoraj pogłoski o planach wyemitowania nowych obligacji detalicznych, które miałyby dłuższe terminy zapadalności. - Nie rozważamy emisji żadnych dłuższych papierów detalicznych - powiedziała PARKIETOWI Anna Suszyńska, wicedyrektor Departamentu Długu Publicznego w MF.
Największym zainteresowaniem w marcu cieszyły się, podobnie jak w poprzednich miesiącach, obligacje dwuletnie o stałym oprocentowaniu (DOS). Popyt na nie jest jednak znacznie niższy niż w ub.r. Resort sprzedawał wtedy pełną pulę oferowanych papierów, o łącznej wartości 500 mln zł. W marcu sprzedaż wyniosła 179 mln zł, co stanowiło ok. 35% oferty.