Pod koniec marca br. Henryk Owczarek, prezes zarządu i główny akcjonariusz Suwar, kupił w ramach podwyższenia kapitału 105 udziałów w spółce zależnej Suwary Packing. Zapłacił za nie według wartości nominalnej (1 tys. zł) za udział, czyli jedyne 105 tys. zł. W ten sposób przejął kontrolę nad 51,2% kapitału spółki-córki.
Firma ta ma jednak wyjątkową pozycję w strukturze grupy chemicznej. Generuje ponad połowę przychodów (spółka zajmuje się produkcją opakowań plastikowych) oraz większość zysków. Zatem - lekko licząc - jest kilkadziesiąt razy więcej warta, niż zapłacił za nią prezes Owczarek. Wskazuje na to chociażby wycena giełdowa, która dla Suwar sięga 7 mln zł.
Niestety, szans na tak okazyjne kupno udziałów Suwar Packing nie mieli pozostali akcjonariusze spółki-matki. Nic więc dziwnego, że - o czym już wcześniej pisaliśmy - główny inwestor finansowy (OFE Pekao) zażądał wyjaśnień w tej sprawie.
Przy okazji OFE Pekao zainteresował się transakcjami, jakie Suwary Packing i zarząd Suwar przeprowadziły na akcjach spółki-matki. Firma zależna kilka tygodni wcześniej informowała bowiem o sprzedaży blisko 14,5 tys. akcji Suwar. Wcześniej zaś deklarowano, że akcje te będą trzymane. Co ciekawe, tego samego dnia (22 lutego) podobną liczbę akcji spółki-matki kupili członkowie zarządu Suwar.
Odpowiedź na pytania miała dotrzeć do poprzedniego piątku, czyli 5 kwietnia. Według informacji PARKIETU dotarła dopiero 12 kwietnia. Adresat nie komentuje jednak ani tego, co zawierają wyjaśnienia, ani też swoich dalszych poczynań.