Jedynym wydarzeniem godnym uwagi było ogłoszenie o podaży obligacji 20-letnich w kwietniu. Rynek oczekiwał poziomu podaży w wysokości 1,3-1,5 mld zł, a MF zaoferuje 400 mln zł. To jest bardzo nisko i złoty nieznacznie osłabł, ale potem znowu umocnił się" - powiedział Łukasz Kowalski, dealer Deutsche Bank Polska. Ministerstwo Finansów na przetargu 17 kwietnia zaoferuje nowy rodzaj obligacji (WS0922) o wartości 400 mln zł o oprocentowaniu stałym i terminie wykupu 23 września 2022 roku. GUS w poniedziałek podał również dane o inflacji w marcu. Inflacja rok do roku w marcu spadła do 3,3 proc. z 3,5 proc. w lutym, czyli poniżej średniej prognoz, i tak obniżanych z miesiąca na miesiąc. "Publikacja tych danych spowodowała większy ruch na papierach, gdyż wzrosły oczekiwania na obniżkę stóp procentowych w kwietniu" - powiedział Kowalski. Zdaniem Marka Zubera, analityka BPH PBK, znacznie ważniejsze z punktu widzenia polityki monetarnej będą czwartkowe dane o produkcji przemysłowej. "Jeśli trend nieznacznego realnego wzrostu będzie kontynuowany, szanse na cięcie stóp w kwietniu spadną" - dodał Zuber. Zdaniem Kowalskiego poniedziałek na rynku walutowym był bardzo spokojny, a obroty małe. Według niego wtorek będzie również bardzo spokojny, a złoty będzie się wahał w przedziale 4,045-4,065 zł za dolara. Rada Polityki Pieniężnej zbiera się na najbliższym posiedzeniu w dniach 23-24 kwietnia.
(PAP)