Reklama

Czy będzie 4,05?

Złoty znowu się umocnił. Jesteśmy już bardzo blisko poziomu 4,05 zł za USD. Czy osiągniemy go w tym tygodniu? Dane o inflacji nie zaskoczyły. Wydaje się, że z punktu widzenia ewentualnej obniżki stóp procentowych ważniejsze będą środowe dane o produkcji przemysłowej. Na rynku wspólnej waluty panował spokój.

Publikacja: 16.04.2002 09:10

Już rano byliśmy na bardzo wysokich poziomach. USD kosztował 4,055 zł, euro 3,577 zł. Odpowiadało to 11,75% powyżej starego parytetu. Potem kurs dolara zamarł, wspólnej waluty zaś nieznacznie rósł tak, że przed danymi o inflacji dotarliśmy do 3,57. Odchyłka wynosiła 11,8%. Po danych nie zaobserwowaliśmy większych zmian. Poziomy zamknięcia to 4,056, 3,572 i 11,75%.

Marcowa inflacja wzrosła o 0,2% w ujęciu miesięcznym. Tym samym wskaźnik rok/rok spadł do 3,3% z 3,5% w lutym. To w dolnym przedziale oczekiwań, nie było więc zaskoczenia, nie doszło do jakichś spektakularnych zmian na rynkach finansowych. Za spadek wskaźnika odpowiadają głównie korzystnie kształtujące się ceny żywności oraz wciąż słaby popyt wewnętrzny.

Do spadku inflacji może dojść jeszcze w kwietniu i w maju, przy czym w maju możemy zobaczyć nawet 2,5% rok/rok. Właściwie wszyscy zgadzają się z takim rozwojem sytuacji, włącznie z przedstawicielami RPP. Mało tego, o takim scenariuszu mówi się przynajmniej od dwóch miesięcy. Potem wskaźnik może jednak zacząć rosnąć. I między innymi dlatego Rada nie obniżała stóp ani w lutym, ani w marcu.

Wydaje się, że dla RPP znacznie ważniejsze od inflancji będą środowe dane o produkcji przemysłowej. Jeśli trend nieznacznego realnego wzrostu będzie kontynuowany, szanse na cięcie stóp w kwietniu spadną.

Na rynku eurodolara niewiele się działo. Przez cały dzień byliśmy w okolicach 0,88.

Reklama
Reklama

Dane o poziomie zapasów w USA nie wskazują na jakiś silny wzrost konsumpcji. W lutym doszło bowiem do spadku o 0,1%. To dokładnie tak, jak w styczniu. Wcześniej (rano) poznaliśmy informacje o cenach hurtowych w Niemczech. Zaskoczyły one analityków, doszło bowiem do dość wyraźnego wzrostu. Wskaźnik rok/rok osiągnął 0%, podczas gdy miesiąc wcześniej, w lutym, mieliśmy spadek o 0,5%. Średnia prognoz mówiła o spadku o 0,3%.

Dzisiaj zostaną opublikowane kolejne ważne dane, dotyczące gospodarki amerykańskiej. Chodzi przede wszystkim o marcową inflację. Ekonomiści zastanawiają się, czy zwiększyły ją wzrost cen ropy oraz wzrost popytu wewnętrznego. Jeśli tak, wzrośnie prawdopodobieństwo podwyższenia stóp procentowych w maju.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama