Zapowiedziana przez BPH PBK możliwość sprzedaży 10% akcji PTE Commercial Union zwróciła uwagę rynku na wartość funduszy emerytalnych. Analitycy szacują wartość tego pakietu na ok. 250-340 mln zł (cena sprzedaży byłaby nieco niższa ze względu na fakt, iż jest to pakiet mniejszościowy), co daje wycenę całego PTE na poziomie 2,5-3,4 mld zł.
Jednak wartość tego towarzystwa, podobnie jak całego rynku, można także oszacować na podstawie dotychczas zawartych transakcji sprzedaży PTE.
Do tej pory na rynku funduszy emerytalnych przeprowadzono kilka transakcji. Części z nich trudno użyć przy szacowaniu wartości OFE, jak choćby sprzedaży PTE Epoka. Towarzystwo to miało problemy finansowe i o mały włos uniknęło bankructwa. Niektóre jednak zwróciły uwagę specjalistów.
Pierwszą i chyba najgłośniejszą transakcją na rynku OFE była sprzedaż przez brytyjskie Norwich Union (które połączyło się z CGU, spółką-matką Commercial Union) PTE Norwich Union. Nowym właścicielem został fiński ubezpieczyciel Sampo, który we wrześniu 2000 r. zapłacił za towarzystwo mające niespełna 480 tys. klientów ok. 735 mln zł. Oznacza to, że za każdego klienta zapłacono ponad 1,55 tys. zł.
Kolejną transakcją, która do tej pory nie została zrealizowana, jest sprzedaż przez BIG-BG należącego do niego towarzystwa, które już od ponad roku próbuje kupić BRE. Do tej pory tę operację blokował nie istniejący już Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi. Wcześniej jednak, w kwietniu 2001 r., banki zawarły umowę, w której cenę sprzedaży PTE BIG-BG określono na 320-370 mln zł. Zarządzany przez to towarzystwo fundusz emerytalny Ego miał pod koniec marca ub.r. niespełna 230 tys. klientów. Oznacza to, iż BRE był gotów zapłacić za każdego członka funduszu od 1400 do 1600 zł. Określona w umowie cena była więc zbliżona do tej, jaką zapłaciło Sampo.