Spadek mógłby być głębszy, gdyby nie tradycyjny ratunkowy Pekao (+0,5%) oraz zwyżka PKN (+0,3%). Obroty sięgnęły prawie 200 mln zł., z czego jedną czwartą zrealizowano na walorach Telekomunikacji Polskiej. Kurs jej akcji ponownie spadł, tym razem o 1,2%, do 12,65 zł. Inwestorzy nadal bowiem obawiają się przekroczenia jednego ze wskaźników zadłużenia spółki, co grozi koniecznością jednorazowej spłaty 12,8 mld zł długu. Zdaniem zarządu spółki i analityków, ryzyko wystąpienia takiej sytuacji jest bliskie zeru. O 3,4% przeceniony został KGHM, nad którym ciąży kosztowne finansowanie Telefonii Dialog i roszczenia pracownicze.

Z konsolidacji w dół wybił się Softbank (-6,55%). Spółka gwałtownie traci na wartości, odkąd pojawiły się pogłoski o możliwości utworzenia przez nią dodatkowych rezerw. Słabiej zachowują się banki. BRE został przeceniony o 3%, a BZ WBK o 2,6%.

Inwestorzy po zapewnieniach prezesa BRE, że spółka nie zostanie wydmuszką, odzyskują wiarę w Elektrim (+7,4%). Holding przedstawił obligatariuszom nowe propozycje spłaty zadłużenia. Fala optymizmu udzieliła się także właścicielom firm o kiepskiej kondycji finansowej. Apexim zdrożał prawie o 40%, Pażur o 38,5% a Ocean o 25%. Akcjonariusze Atlantisu (-12,9%) z coraz większą rezerwą podchodzą do kolejnego pomysłu związanego ze zmianą profilu działalności spółki.