Ostatni wyznaczony przez BNP Paribas termin spłaty upłynął wczoraj. Strony nie zdołały jednak dojść do porozumienia w tej sprawie i dały sobie jeszcze ponad miesiąc. Zabrzańska spółka bezpośrednio posiada 32,6% akcji katowickiej firmy drogowej. Dalsze 19,4% kontroluje poprzez Cresco Financial Advisors, które kupiło akcje za prawie 30 mln zł kredytu z BNP Paribas. Na początku lutego bank wypowiedział umowę kredytową, którą poręczał Mostostal Zabrze. Zabezpieczeniem pożyczki był m.in. zastaw akcji PRInż., które posiada giełdowa spółka.
Mostostal uważa, że wypowiedzenie kredytu było pozbawione podstaw, jednak stara się znaleźć sposób na refinansowanie zakupu akcji. Według ostatnich zapewnień Jerzego Smagowskiego, prezesa zarządu giełdowej firmy, prowadzone są ostateczne ustalenia z wiarygodnym partnerem, który ma przejąć w całości zobowiązania finansowe Mostostalu Zabrze wobec BNP.
Jego zdaniem, patowa sytuacja w akcjonariacie PRInż., z którą mamy obecnie do czynienia (Mostostal kontroluje łącznie 52%, a szwedzki NCC 48%), nie może trwać wiecznie. Szef Mostostalu zapowiedział na ostatnim spotkaniu z dziennikarzami, że chętnie odkupi od konkurenta walory katowickiej firmy. Środki na ten cel mają pochodzić z nowej emisji akcji Mostostalu.