Reklama

Dominuje niepewność

Ubiegły tydzień na Wall Street powinien rozpocząć się we wtorek - i we wtorek skończyć. Po odnotowanej tego dnia erupcji optymizmu na giełdę powróciła niepewność. Czy raporty kwartalne spełniające bardzo ostrożne oczekiwania analityków są w stanie wprawić inwestorów w optymistyczny nastrój?

Publikacja: 23.04.2002 09:13

We wtorek Wall Street przypomniała sobie lata dziewięćdziesiąte. Pod wpływem pozytywnych raportów Texas Instruments, Novellus Systems, General Motors wskaźniki wystrzeliły w górę. Najbardziej Nasdaq Composite - o 3,59%.

Niestety, w pozostałe dni na giełdę powróciła niepewność. Nie wszystkie raporty wypełnione były bowiem pozytywnymi wiadomościami. Trzeba przyznać, że giełdzie nie pomagała polityka. Konflikt izraelsko-palestyński bynajmniej nie wygasał. W czwartek samolot uderzył we włoski wieżowiec, podejrzenia, że to był atak terrorystyczny, zepchnęły DJIA - wprawdzie na krótko - o 160 pkt. w dół. W piątek FBI ostrzegło przed możliwymi atakami terrorystycznymi na banki.

Sytuacji nie poprawił nawet Alan Greenspan, który w środę praktycznie zapewnił senatorów, że przynajmniej do sierpnia nie ma zamiaru podnosić stóp procentowych.

Najważniejsze wskaźniki zakończyły tydzień "na resztkach" wtorkowych wzrostów. DJIA zyskał 0,5%, S&P 500 wzrósł o 1,2%, a Nasdaq Composite o 2,3%. Russell 2000 - indeks spółek o najmniejszej kapitalizacji - wzrósł prawie tyle samo ile DJIA, o 0,4%.

Sezon składania raportów kwartalnych rozkręcił się na dobre i należy dostrzec, że większość spółek spełnia prognozy analityków. Warto jednak pamiętać i o tym, że były to bardzo, bardzo ostrożne prognozy. Peter Bockvar z firmy inwestycyjnej Miller, Tabak & Co. zauważył w internetowym magazynie inwestycyjnym TheStreet.com, że z opublikowanych dotychczas raportów kwartalnych wciąż nie można odczytać, czy 2002 rok będzie dobry czy zły dla przedsiębiorstw. Również Barry Hyman, szef działu strategii inwestycyjnych firmy Ehrenkrantz, King, Nussbaum wypowiadając się w CBS MarketWatch uznał, że po lekturze raportów ma mieszane uczucia. "Zwłaszcza w sektorze technologii szanse na hossę maleją" - stwierdził.

Reklama
Reklama

Natomiast Luis Navellier z Navellier Performance Funds stwierdził w programie CBS MarketWatch, że dostrzega umacnianie się zysków spółek reprezentujących wiele sektorów rynku. Dodał jednak, że poprawa następuje z bardzo niskiego poziomu, na który spadły dochody przedsiębiorstw w ubiegłym roku.

Indagowany przez agencję ABC News analityk John Brooks z Notley Information Services uważa, że raczej udany sezon składania raportów kwartalnych wywoła na rynku hossę, podczas której Nasdaq Composite może dojść do 2500 punktów. Jego zdaniem, stanie się to jeszcze przed wakacjami.

W rozpoczynającym się tygodniu inwestorzy zapoznają się z kilkoma ważnymi raportami ekonomicznymi. W środę Fed publikuje sprawozdanie o stanie gospodarki, tzw. "Beżową księgę". Zostanie również opublikowany rządowy raport o marcowych zamówieniach na dobra trwałego użytku. W piątek Departament Handlu oszacuje wzrost PKB w pierwszym kwartale. Ekonomiści spodziewają się wzrostu na poziomie 5%, a więc o 3,3 pkt. proc. wyższego niż odnotowany w czwartym kwartale ubiegłego roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama