Kandydatów na dealerów jest 16, z tego 15 ma połączenia elektroniczne z platformą uruchamianą przez CeTO. Konkurs zostanie zamknięty z końcem września. Ilu będzie dealerów, nie wiadomo. To będzie zależeć od efektów konkursu, ale także innych czynników, np. procesów konsolidacyjnych w sektorze bankowym . - Na dziś możemy przyjąć, że będzie ich około 15 - twierdzi Arkadiusz Kamiński, dyr. Departamentu Długu Publicznego MF.
Przypomina, iż systemy analogiczne do DSPW funkcjonują w większości krajów europejskich. W niektórych działa także elektroniczna platforma obrotu. - Nie udało nam się stworzenie tego rynku na giełdzie, trochę trwało, zanim tę próbę zakończyliśmy. Potem rozpoczęliśmy współpracę z właścicielami platform elektronicznych. Po różnych perturbacjach wybór padł na CeTO - wyjaśnia dyrektor A. Kamiński.
Dealerzy będą mieć szereg obowiązków, w tym uczestniczenia we wszystkich przetargach SPW organizowanych przez NBP i zakupu w okresie 3 miesięcy nie mniej niż 2% sprzedawanych obligacji i 2% bonów. - Podstawowy obowiązek to zapewnianie płynności poprzez ciągłe kwotowania papierów - przypomina Anna Suszyńska, wicedyrektor departamentu.
Wśród przywilejów dealerów zwraca się uwagę na wyłączność, jaka będzie im przysługiwać, jeśli chodzi o udział w przetargach. Ale są też inne, np. możliwość przeprowadzania indywidualnych operacji z emitentem i wyłączność na zakup określonych emisji SPW poza przetargami.
Tylko dealerzy będą mogli obracać papierami skarbowymi na platformie organizowanej przez CeTO. Oni też mają prawo i obowiązek uczestniczenia w fixingu. Grono uczestników handlu na platformie z czasem powinno się poszerzyć. O kogo? - O banki - mówi PARKIETOWI dyrektor Suszyńska. CeTO ma jednak nadzieję, że w przyszłości Ministerstwo Finansów zgodzi się na dalsze poszerzanie listy uczestników obrotu . - Liczymy, iż w tym gronie pojawią się w przyszłości domy maklerskie. Są one tym bardzo zainteresowane - przyznaje Piotr Kamiński, wiceprezes GPW i szef rady nadzorczej CeTO.