Utworzenie spółki Budimex Dromex to kolejny etap reorganizacji grupy kapitałowej. Wcześniej w jej ramach utworzono trzy centra generalnego wykonawstwa (Budimex Poznań, Budimex Unibud oraz Mostostal Kraków), firmę Budimex Budownictwo. Jako samodzielny podmiot działała natomiast największa w Polsce spółka drogowa Dromex.
- W tej strukturze udało nam się ograniczyć znacząco koszty. W ubiegłym roku koszty pośrednie stanowiły około 6% łącznej sprzedaży. Dążymy do tego, aby wynosiły one 5% - mówi prezes Michałowski. Jego zdaniem, ograniczenie tych kosztów o 1 punkt procentowy przyniesie oszczędności rzędu 25-30 mln zł. Holding oszczędzi choćby na dublowaniu stanowisk. Planuje się, że proces fuzji zostanie zakończony w I kw. 2003 r., a być może do końca 2002 r., jeśli spółka uzyska wszystkie niezbędne zgody.
Restrukturyzacja będzie się, oczywiście, wiązać z redukcją zatrudnienia. Do ograniczenia załogi zmusza także słaba koniunktura na rynku budowlanym. Obecnie w grupie pracuje około 7 tys. osób. - Myślę, że w ciągu roku zatrudnienie spadnie do około 5 tys. - dodaje prezes.
Budimex planuje w tym roku wzrost przychodów i zakończenie roku na plusie. Spółka nie podała jednak szczegółowych prognoz. - Obecnie portfel zamówień jest o 20% lepszy niż przed rokiem - mówi szef Budimeksu. Ubiegły rok grupa zamknęła sprzedażą na poziomie 2,5 mln zł. Wykazana w raporcie za IV kw. strata w wysokości 17 mln zł została jednak powiększona o ponad 11 mln zł. To efekt utworzenia rezerw na przeterminowane należności od jednego z mających kłopoty deweloperów. Ujemny wynik za ubiegły rok to także sprawa wysokich kosztów finansowych, które miały być ograniczone poprzez uzyskanie środków ze sprzedaży biurowca. Tego planu na trudnym warszawskim rynku nieruchomości nie udało się jednak zrealizować. Kolejnym elementem, który pogorszył wynik, było dostosowanie księgowości do wymogów nowej ustawy o rachunkowości, która obowiązuje od początku tego roku. - Postanowiliśmy dopasować się do przepisów ustawy jeszcze przed jej wejściem w życie. W związku z czym musieliśmy utworzyć rezerwy na kwotę przekraczającą grubo 100 mln zł - tłumaczy prezes Michałowski. Najlepszy wynik w grupie uzyskał w 2002 r. Dromex, a najgorszy Budimex Poznań.
Pytany o szansę Budimeksu na ekspansję na Wschód i rynki Europy Środkowej, szef Budimeksu powiedział, że jest pełna akceptacja ze strony inwestora strategicznego Ferroviala. - Chcemy zaistnieć w Czechach, na Węgrzech, w Bułgarii i Rumunii. Jeśli chodzi o rynki wschodnie, to są one perspektywiczne, ale trzeba tam wejść z własnymi pieniędzmi - dodał. Budimex nie wyklucza, że będzie się starał kupić na nowych rynkach tamtejsze spółki budowlane.