- Obecnie nie prowadzimy żadnych rozmów na temat sprzedaży naszego pakietu

akcji. Negocjacje wznowimy wtedy, gdy spółka poprawi wyniki finansowe - powiedział Jacek Pogonowski. Nie wykluczył też, że ostatecznie fundusz może sprzedać akcje Poligrafii innym inwestorom finansowym. - Jest to możliwe jedynie w przypadku gdybyśmy nie znaleźli inwestorów strategicznych, zainteresowanych inwestycją w Poligrafię. Spółka jest jednak na tyle duża, że wkrótce będzie potrzebowała zagranicznych rynków zbytu. Najlepszym rozwiązaniem dla niej byłoby pozyskanie partnera strategicznego - stwierdził J. Pogonowski. - Poza tym inwestorzy branżowi płacą więcej niż finansowi np. za udziały rynkowe i pozycję konkurencyjną firmy. Inne fundusze nie zapewnią nam tak wysokiego zwrotu z inwestycji, jaki spodziewamy się uzyskać od zagranicznego inwestora strategicznego - dodał zarządzający BPEP.

Rynek wydawniczy od zeszłego roku przeżywa ciężkie chwile. - Rok 2001 był co prawda trudny ze względu na ogólnie panującą recesję na rynku, ale nam udało się pozyskać nowych klientów. Zaowocowało to ilościowym wzrostem produkcji o 15% w stosunku do planów. Uzyskaliśmy jednak niższe marże, stąd też nie mamy tak dobrych wyników finansowych - powiedziała Helena Zych, prezes Poligrafii. Spora grupa klientów zamawiała usługi poligraficzne, powierzając firmie swój papier. W efekcie spółka zarabiała jedynie na druku. - Obecnie obserwuję, że klienci zaczęli się przekonywać, iż w związku z dużym rozmiarem naszego przedsiębiorstwa i efektami skali, jesteśmy w stanie zaoferować konkurencyjne ceny surowca. Stąd też nowi klienci zlecają nam kompleksowe usługi - stwierdziła prezes Zych.

Poligrafia zakończyła już restrukturyzację. W jej ramach zlikwidowano drukarnię w Katowicach. Działalność operacyjną przeniesiono do Starachowic, gdzie spółka może wykorzystywać przywileje podatkowe związane z tamtejszą specjalną strefą ekonomiczną. Poligrafia obok przejętego od firmy Marquard Press zakładu produkcyjnego zbudowała w Starachowicach drugą nowoczesną drukarnię, wyposażając ją w nowo zakupione maszyny oraz te przewiezione z Katowic. Zatrudniono również część dotychczasowych pracowników. W efekcie tych działań łączny stan zatrudnienia w spółce obniżył się z 715 osób w 2001 roku do 560 obecnie. - Koszty produkcji spadły o około 10-15% - powiedziała prezes Poligrafii. Firma po zwiększeniu rozmiarów działalności ma obecnie około 10-20% wolnych mocy produkcyjnych. Chce zająć około 12% rynku drukarskiego w Polsce (obecnie posiada 10-proc. udział).

Przychody skonsolidowane Poligrafii wyniosły w 2001 r. 164 mln zł (w 2000 r. 98,8 mln zł). Na działalności operacyjnej spółka zarobiła 1,3 mln zł, podczas gdy rok wcześniej 12,9 mln zł. Zysk na poziomie netto wyniósł 1,2 mln zł (w 2000 r. 8,6 mln zł).