Senna atmosfera utrzymuje się na GPW. Niskie obroty oraz mała zmienność nie zachęcają do handlu akcjami. Niestety, brakuje jakichkolwiek wskazówek, które mogłyby sugerować jakąś zmianę w najbliższym czasie. Wprawdzie na wykresach poszczególnych spółek pojawiają się kolejne sygnały sprzedaży (BRE Bank, Softbank), ale dopóki do grona spadkowiczów nie dołączy mający największy udział w indeksie Pekao (ponad 15%) oraz znajdujący się na drugim miejscu w tej klasyfikacji PKN, który od ponad miesiąca utrzymuje się w trendzie bocznym, trudno liczyć na to, by indeks wybił się z trendu bocznego w dół. Wprawdzie ważne wsparcie (luka hossy z początku stycznia), które broni przed poważniejszą przeceną znajduje się zaledwie 19 pkt. poniżej wczorajszego zamknięcia WIG20 i nie wykluczone, że indeks obsuwając się po kilka punktów na sesję przebije je w najbliższym czasie, ale jeżeli wydarzeniu temu nie będzie towarzyszył wzrost wolumenu oraz zmienności, to do sprzedaży podchodziłbym bardzo ostrożnie. Dopiero wyraźny wzrost aktywności inwestorów przy przełamywaniu wsparcia uznam za wiarygodny sygnał nabierania przewagi przez podażową stronę rynku. Tak samo sytuacja ma się z oporem wyznaczanym na wysokości 1350 pkt., przez opadającą linię, opartą na szczytach ze stycznia, marca i kwietnia br. Przełamanie jej w podobnych nastrojach, jakie mamy obecnie nie będzie zbyt wiarygodnym sygnałem.

Wskaźniki technicznie wskazują na nieznaczną przewagę niedźwiedzi. Za spadkami przemawiają wygenerowane ostatnio sygnały sprzedaży na dziennym i tygodniowym MACD histogramie. Także system kierunkowy powoli zaczyna faworyzować inwestorów grających na zniżkę. Tutaj powoli zwyżkuje średni indeks ruchu kierunkowego (od ostatniego dołka zwiększył swoją wartość o 3 pkt.), co w połączeniu z niedźwiedzimi wskazaniami na liniach kierunkowych może oznaczać rodzący się trend spadkowy. Wiarygodnym potwierdzeniem tego sygnału będzie jednak dopiero wzrost ADX o 5 pkt., czyli ponad 20 pkt. Do poziomów wyprzedania docierają natomiast oscylatory, co w obliczu trendu bocznego powinno mobilizować szeregi kupujących.