W piątek akcje KGHM zyskały 2,65% i kosztowały 13,50 zł. Właściciela zmieniło 1,44 mln walorów. Ostatni raz taki wolumen zanotowano 10 stycznia br. KGHM jest jedną z niewielu spółek z GPW, która nie była jedynie sprzedawana, ale i kupowana przez zagraniczne fundusze inwestycyjne. Zarządzający inwestowali w wiodące firmy z tej części Europy, które zajmują się wydobywaniem i produkcją surowców naturalnych. Wydaje się jednak, że nie dostrzegli zaangażowania spółki w bardzo kosztowny sektor telekomunikacyjny.
Akcje firmy straciły od końca stycznia blisko 30%. Wpływ na to miały również jej aktywa, a zwłaszcza Telefonia Lokalna, która jeszcze kilka lat temu miała być złotym jajkiem dla spółki. Obecnie operator telefonii stacjonarnej jest dużym obciążeniem, co odbija się na wycenie KGHM na GPW.
W piątek tuż po sesji firma podała skonsolidowany raport za rok 2001. Wynika z niego, że strata za ubiegły rok wyniosła 786 mln zł - to o ponad 200 mln zł więcej - niż kombinat podał w raporcie skonsolidowanym za IV kwartał 2001 r.
Mimo to KGHM może drożeć. W czwartek z zarządem spółki spotkali się analitycy Deutsche Banku. Uznali, że management firmy wykonał w I kwartale tego roku dobrą pracę. Zwrócili uwagę na malejące koszty wydobycia miedzi. Szacują, że obecnie wynoszą 1502 USD - wobec 1558 USD za tonę w ubiegłym roku. Według nich, spółka może zaskoczyć wynikami finansowymi za I kwartał br. Być może uda się jej nawet wypracować 30-40 mln zł zysku netto. Zdaniem specjalistów z DB, obecna wartość KGHM zawiera w sobie wszystkie złe informacje. Akcje mają więc potencjał wzrostowy.
Papiery KGHM to jeden z bardziej ryzykownych walorów na warszawskiej giełdzie. Walory firmy posiadają jeden z wyższych współczynników beta z polskich spółek (2,66). Oznacza to, że w przypadku wzrostu indeksu papiery spółki rosną 166% więcej i tyle samo tracą, gdy indeks spada. KGHM, mimo że oficjalnie jest producentem miedzi, ma jeszcze jedną ciekawą cechę. Do niedawna papiery spółki były znacznie bardziej związane z waluacją rynku Nasdaq (skupiającego spółki zaawansowanej technologii) niż z cenami miedzi i srebra wyznaczanymi na londyńskiej giełdzie. KGHM nie należy więc postrzegać jedynie jako producenta miedzi i srebra, ale również jako spółkę telekomunikacyjną. Decydując się na inwestycje w te akcje, należy to rozważyć. Na cenę walorów spóki pozytywny wpływ ma posiadany 19,6-proc. pakiet akcji Polkomtela, operatora telefonii komórkowej Plus GSM.