Ostatnie sesje z ubiegłego tygodnia poprawiły techniczny obraz WIG20. Indeks kolejny raz odbił się od wsparcia na poziomie luki hossy z 4 stycznia, a czwartkowa biała świeca całkowicie zakryła mały czarny korpus z poprzedniej sesji, tworząc pozytywną formację objęcia hossy. Wzrosty z piątku i poniedziałku stanowią jej potwierdzenie. W tym kontekście poniedziałkowe zmniejszenie tempa zwyżki nie ma większego znaczenia i nie neguje wcześniejszych sygnałów. Wszystko to zapowiada kontynuację tendencji wzrostowej w najbliższej przyszłości

Znacznie trudniej określić, czy będzie to kolejne wahnięcie w ramach trwającej od dłuższego czasu konsolidacji, czy też wreszcie nastąpi atak na styczniowy szczyt. Za ruchem w ramach konsolidacji przemawia to, że ostatnie wzrosty indeksu zostały wywołane przez kilka dużych spółek, a wąski rynek raczej nie wróży nic dobrego. Poza tym pozytywne formacje świecowe na poziomie zbliżonym do obecnego pojawiły się nie pierwszy raz. Objęcie hossy jest wiarygodną formacją, ale nie bardziej wiarygodną niż gwiazda poranna z końca lutego, po której nastąpił krótkotrwały i niemrawy wzrost, nie prowadzący do żadnych rozstrzygnięć.

Obecna sytuacja różni się od poprzednich odbić chyba tylko tym, że na RSI liczonym według najniższych wartości indeksu oraz na MACD pojawiły się pozytywne dywergencje. Zasadniczym testem siły rynku będzie jednak dopiero jego zachowanie w pobliżu górnego ograniczenia konsolidacji. Ostatnim razem (w pierwszej połowie kwietnia) skończyło się naruszeniem linii trendu spadkowego biegnącej przez szczyty ze stycznia i początku marca. Być może bardziej wiarygodne byłoby przełamanie linii biegnącej przez szczyty z początku marca i początku kwietnia. Razem z linią łączącą kilka ostatnich dołków tworzy ona coś pośredniego pomiędzy klinem zniżkującym a łagodnym spadkowym kanałem. Szerokość tej formacji (czyli prognozowany zasięg wzrostu po wybiciu) wynosi około 90 punktów. Jeśli dodamy tę wartość do poziomu górnego ograniczenia kanału, to otrzymamy wartość około 1450 pkt., co odpowiada połowie długiej czarnej świecy z 28 stycznia.