Ernst & Young przejął już jednostki Andersena, głównie w Azji, w takich krajach, jak Malezja, Filipiny czy Singapur, a dyrektor generalny firmy Rick Bobrow zapowiada że w najbliższym czasie uczynione to zostanie również w Indonezji oraz na jednym z największych rynków w tej części świata - indyjskim. - Dzięki temu możemy stać się drugą co do wielkości firmą audytorską po PricewaterhouseCoopers - zapowiada R. Bobrow.

Także w USA, gdzie 6 maja ma zacząć się śledztwo w sprawie udziału Andersena w bankructwie koncernu energetycznego Enron, Ernst & Young korzysta z upadku rywala. Wciąż toczą się negocjacje, który z czołowych światowych audytorów może przejąć działalność Andersena na tym największym rynku na świecie, a konkurenci walczą o klientów, którzy zrezygnowali z usług bankruta. Według ostatnich danych, Ernst & Young pozyskał ok. 40% spośród firm, które zerwały już umowę z Andersenem i poszukiwały nowej firmy do przeprowadzenia audytu i świadczenia usług konsultingowych.