Trend boczny na wykresie głównego indeksu utrzymuje się już drugi miesiąc. To szczególnie niekorzystna okoliczność dla najpopularniejszego instrumentu na GPW - kontraktów terminowych na WIG20. W kwietniu notowania serii czerwcowej tych kontraktów, na której zawieranych jest najwięcej transakcji, zamykały się w przedziale 1304-1362 pkt., co praktycznie uniemożliwia osiąganie zysku. Miesięczny wolumen nie przekroczył 180 tys. i jest to najgorszy wynik od początku 2001 roku. Jednocześnie na bardzo wysokim poziomie utrzymuje się liczba otwartych pozycji (ponad 22 tys.), co wskazuje, że duża część inwestorów obstawiła już kierunek wybicia i teraz czeka na rozwój wydarzeń.
Banki trzymają trend
Podobnie jak w marcu, również w kwietniu dobra koniunktura panowała w sektorze bankowym, choć nie obyło się bez przetasowań wśród liderów. Pozycję numer jeden wywalczył BPH PBK, którego akcje podrożały w kwietniu o 13%. Na zamknięcie sesji 26 kwietnia kurs tych walorów wyniósł 280,5 zł i był najwyższy w historii. Trend wzrostowy utrzymał się na papierach BZ WBK, które w kwietniu również odnotowały historyczne maksimum (78,2 zł). O 1 zł rekordowe osiągnięcie z marca zdołały poprawić akcje Pekao, wycenione na zamknięcie na sesji 11 kwietnia na 112 zł.
W odniesieniu do wszystkich tych trzech spółek mam wątpliwości, czy korzystne trendy zdołają się utrzymać w maju. I nie wynika to z obaw o ogólną koniunkturę na GPW, ale z coraz większego szumu wokół sektora bankowego. Trendy lubią rozwijać się w ciszy i spokoju - kiedy zaczynamy im poświęcać za dużo uwagi, z reguły są już w końcowej fazie. Z drugiej strony, chciałbym odwołać się do sondy PARKIETU, w której ankietowani przez nas analitycy niemal równie często wskazywali banki jako lidera spadków w razie wybicia WIG20 dołem, jak i lokomotywę wzrostów w przypadku, gdy główny indeks opuści konsolidację górą. Gdyby banki miały znajdować się w końcowej fazie trendu wzrostowego, opinie powinny być jednoznacznie pozytywne.
Z grona liderów wypadł BRE Bank - po wybiciu w dół z trzymiesięcznej konsolidacji trend na rynku tych akcji zmienił się na spadkowy. Oczekuję w najbliższych tygodniach kontynuacji niekorzystnej tendencji, przynajmniej dopóki cena tych papierów nie spadnie do 112 zł.