Dodał, że resort gospodarki chce również w krótkim czasie doprowadzić do wznowienia finansowania budowy Walcowni Rur Jedność (WRJ) w Siemianowicach Śląskich. Inwestycja, która pochłonęła już ok. pół miliarda zł, stoi, ponieważ banki wstrzymują się z decyzją o wznowieniu jej kredytowania. Uruchomienie WRJ to szansa na uratowanie pobliskiej Huty Jedność SA. Zadłużona na ponad 500 mln zł katowicka Huta Baildon SA ogłosiła upadłość w połowie maja ubiegłego roku. Najwięksi wierzyciele to: ZUS, Skarb Państwa oraz banki. Właśnie dzięki bankowym kredytom, w hucie powstała nowoczesna, wieloliniowa walcownia stali wysokostopowych, oddana do użytku w lutym 1999 roku. Kosztowała ponad 200 mln zł. W lipcu i sierpniu 2001 przez ponad miesiąc związkowcy z Huty Baildon prowadzili głodówkę protestacyjną, domagając się m.in. wstrzymania zwolnień grupowych w hucie oraz osłon socjalnych dla odchodzących. Zakończyli protest po wizycie premiera Jerzego Buzka, który zagwarantował m.in. uruchomienie środków na osłony dla nich. W procesie upadłościowym swoje miejsca pracy zachowało ok. 200 spośród blisko tysiąca pracowników huty. Pozostali odeszli, w części korzystając z osłon socjalnych. Ogłaszane przez syndyka przetargi na sprzedaż przedsiębiorstwa, w całości lub jego produkcyjnej części, nie spotkały się z zainteresowaniem inwestorów. Pozyskanie inwestora dla produkcyjnej części huty pozwoliłoby na zachowanie przynajmniej części miejsc pracy w zakładzie. Przejęciem Baildonu interesowała się m.in. czeska Huta Trzyniec, jednak jej zarząd uznał za zawyżoną wycenę wartości produkcyjnej części zakładu, ok. 130 mln zł. Wartość całej huty wyceniono na 235,6 mln zł.
(PAP)