Co nowa ekipa, to wymiana kadr nie tylko ministerialnych, ale i szefostwa spółek Skarbu Państwa. Powody za każdym razem są takie same.
Wiesław Kaczmarek, minister skarbu państwa (30.04.2002 r.): - Niedługo Rada Ministrów będzie dyskutować nad projektem otwarcia dotyczącym spółek skarbu państwa. Jak się to czyta, to się czyta z dużym niesmakiem. (...) Mam takie wrażenie, że czasami muszę zajrzeć do czegoś, co określamy bardzo nieelegancko mianem takiego szamba. Bo tak to mniej więcej wygląda. I dzisiaj to trzeba po prostu posprzątać.
Leszek Miller (11.02.2002 r.): - Cały ten układ pochodzi ze słynnego zaciągu pana Mariana Krzaklewskiego. Obywatele ocenili ten zaciąg w ten sposób, że Akcji Wyborczej Solidarność nie ma w Sejmie, to dlaczego ma być w spółkach? Czy byli oni symbolami fachowości i kompetencji? Wiadomości, które w tej chwili posiadam, wskazują wyraźnie, że jak najszybciej w spółkach nie powinno ich być. I w dalszym ciągu będzie to czynione
Poprzednia ekipa też wymieniała i krytykowała:
Jerzy Buzek (10.11.1997 r.): - Wypowiemy walkę patologiom naszego życia gospodarczego. Już na pierwszym posiedzeniu Rady Ministrów zdecydowałem o skontrolowaniu wielu kontrowersyjnych decyzji podjętych w ciągu ostatnich czterech lat. Nie chcemy zastępować jednych swoich innymi. Do kierowania gospodarką, do służby cywilnej będziemy powoływać ludzi dobrze wykształconych i profesjonalnych, także ludzi młodych.