Euro Bud Invest nigdy nie został podłączony do systemu Emitent, a swoje komunikaty przesyłał do KPWiG i na GPW faksem. Spółka często zmieniała prezesów i siedziby. Obecnie szefem rybnickiego dewelopera jest Bogusław Socha. Jednak nie ma on dobrych nowin dla akcjonariuszy. Wyniki spółki z miesiąca na miesiąc są coraz gorsze. Ubiegły rok firma zamknęła przychodami w wysokości 3,7 mln zł, strata operacyjna wyniosła 3,5 mln zł, a netto 4,7 mln zł. W I kw. br. strata operacyjna ukształtowała się na poziomie 248 tys. zł, a strata netto sięgnęła 588 tys. zł.

O działalności EBI od dłuższego czasu wiadomo niewiele, bowiem komunikaty bieżące są wysyłane sporadycznie. Jednak najważniejszą informacją, opublikowaną przez firmę 20 kwietnia br., było postanowienie katowickiego sądu o umorzeniu postępowania układowego, które otwarto w styczniu 2001 r. EBI chciało redukcji wszystkich długów o 40%. A zobowiązania spółki są coraz większe. Na koniec I kwartału wynosiły 36,4 mln zł, podczas gdy wartość aktywów to tylko 25,7 mln zł. Fatalna kondycja ekonomiczna rybnickiej firmy wpłynęła na deprecjację jej kursu. W ostatnich tygodniach cena akcji spadła do poziomu kilkunastu groszy.

Nie wiadomo, jakie plany ma Euro Bud Invest obecnie, po umorzeniu postępowania układowego. Ze spółką nie można się bowiem skontaktować. Numery telefonów, których dotychczas używała spółka, są od kilku tygodni wyłączone, bowiem giełdowa firma zrezygnowała z usług Netii. A w TP SA nie figuruje w spisie abonentów. Także Komisja Papierów Wartościowych i Giełd nie ma aktualnego namiaru na EBI. W marcu br. Komisja nałożyła na spółkę 30 tys. zł kary. Najprawdopodobniej chodziło o niedopełnienie obowiązków informacyjnych.

Co ciekawe, faksy z komunikatami bieżącymi wysyłane są z numeru, który należy do biura podróży Atlas z Żor. Jak nas tam poinformowano, prezes Bogusław Socha pojawia się w tej firmie czasami w celu skorzystania z faksu.