Dokument dotyczy 22 spółek. W 8 przypadkach nikt dotąd nie zgłosił zawiadomienia o przestępstwie. - Raport nie był przygotowywany na potrzeby prokuratury, a po drugie - być może okaże się, że z punktu widzenia prawa nie popełniono tam przestępstwa - powiedział Karol Napierski, prokurator krajowy. Jego zdaniem, trzy spółki do tej pory nie objęte postępowaniami przygotowują doniesienia do prokuratury. Chodzi o PKS, Polską Agencję Informacyjną i Zakłady Chemiczne Police.
W innych, takich jak Bumar Waryński, Państwowa Agencja Inwestycji Zagranicznych, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, Polskie Sieci Elektroenergetyczne i Uzdrowisko Krynica--Żegiestów, także wiele zjawisk budzi zaniepokojenie.
Prokurator przypomniał także, że w przypadku PGNiG toczy się już nie związane z raportem postępowanie w sprawie rurociągu jamalskiego, a w przypadku PSE - postępowanie związane z aferą Colloseum (wczoraj sąd zadecydował, że były wiceprezes spółki Zbigniew K. i były główny księgowy Krzysztof Ł. pozostaną w areszcie).
Śledztwa, jak poinformowała Barbara Piwnik, minister sprawiedliwości, toczą się w pozostałych 14 firmach objętych raportem. Część rozpoczęła się jeszcze w okresie, kiedy władzę sprawował rząd Jerzego Buzka. Najważniejsze postępowania dotyczą nieprawidłowości finansowych w Grupie PZU, KGHM Polska Miedź, Poczcie Polskiej i Polskich Portach Lotniczych. W sprawie PZU jeszcze w tym miesiącu do sądów mogą trafić pierwsze akty oskarżenia.