Amerykańskie giełdy zakończyły ubiegły tydzień na minusie mimo gigantycznych zwyżek jakie miały miejsce w środę po opublikowaniu wyników przez Cisco Systems.
"Inwestorzy są przestraszeni faktem, że absolutnie nie są w stanie przewidzieć wydarzeń na rynku i to bez względu na to, czy są amatorami czy profesjonalistami" - powiedział Stanley Nabi z Credit Suisse Asset Management.
"Ludzie boją się wszystkiego. Boją się kryzysu płynności w sektorze telekomunikacyjnym, boją się słabego dolara, podwyżek stóp procentowych i konfrontacji na Bliskim Wschodzie" - dodał.
W połowie tygodnia technologiczny Nasdaq wzrósł aż o osiem procent z powodu lepszych niż oczekiwano wyników Cisco Systems, ale pod koniec tygodnia po euforii pozostało tylko wspomnienie.
Dodatkowo agencje ratingowe sprowadziły do poziomu "śmieciowego" papiery dłużne WorldComu, co spowodowało ucieczkę graczy od akcji spółek telekomunikacyjnych.