Nie widać końca kryzysu, jaki dotknął amerykańskie telekomy. Kilkunastu największych przedstawicieli tej branży zapowiedziało falę masowych zwolnień. W sumie jeszcze w tym roku pracę może stracić ponad 120 tys. osób.
- Ponieważ nie widać żadnych oznak zwiększenia popytu na oferowane przez te firmy usługi, jedyną możliwością poprawy bilansów są redukcje kosztów, co najłatwiej przeprowadzić redukując personel - potwierdza Dean Kartsonas, menedżer z Federated Communications Technology Fund. Nasdaq Telecom Index w ostatnich 12 miesiącach stracił na wartości 63%, osiągając poziom najniższy od 9 lat.
Specjalizujący się w połączeniach długodystansowych koncern WorldCom chce zwolnić 3700 pracowników (4,4% załogi). Przychody spadły w I kwartale br. w porównaniu z tym samym okresem 2001 r. o 7,8%, a zysk netto aż o 78%. Przed kilkoma dniami firma skorygowała w dół prognozę przychodów na br. o 1,6 mld USD. SBC Communications, drugi w USA operator połączeń lokalnych, zakończył I kwartał pierwszą stratą od blisko 5 lat. Zareagował na spadek popytu zapowiedzią 4-proc. redukcji zatrudnienia (o 8 tys. osób). W ostatnich 12 miesiącach jego akcje straciły 29%. - Obecnie nie widzę szans na ożywienie w branży. A każdy, kto mówi inaczej, jest kłamcą - powiedział prezes SBC Edward Whitacre.
Kłopoty nie ominęły największych przedstawicieli branży. AT&T oszczędza na wszystkie sposoby, aby zmniejszyć zadłużenie powstałe w wyniku zakrojonej na szeroką skalę ekspansji w latach hossy. Wprawdzie dzięki sprzedaży spółki telewizji kablowej Comcast udało się je zredukować zobowiązania z 65 mld do 44,3 mld USD, ale nie obędzie się bez zwolnień. W tym roku z pracy w koncernie odejdzie 5 tys. ludzi (6% załogi). Tyle samo odesłano do domów w ub.r. Przychody AT&T w ostatnim kwartale spadły o 11%, do 12 mld USD.
Niewiele lepiej wygląda sytuacja operatorów telefonii komórkowej - pozyskują coraz mniej klientów, spadają przychody. Sprint Corp. zwolnił już w tym roku 3 tys. pracowników (4% załogi), a do końca roku planuje zamknąć 5 centrów obsługi klientów. Verizon Wireless, wspólne przedsięwzięcie amerykańskiego Verizon Communications i brytyjskiej Vodafone Group, chce rozstać się z 2 tys. pracowników (4,7% zatrudnionych w spółce).