Szczegółowe plany redukcji zatrudnienia zakładają zwolnienie 2442 osób z zakładów produkujących samochody oraz 445 osób z innych fabryk należących do tego największego włoskiego koncernu przemysłowego. Zarząd spółki uzasadnia tę decyzję potrzebą gwałtownych redukcji kosztów, by poprawić wyniki finansowe. Silny spadek sprzedaży samochodów spowodował, że w ostatnich dwóch kwartałach włoski koncern notował silne straty. W Europie Zachodniej sprzedaż Fiata spadła w kwietniu o 20%, a jego udział w tamtejszym rynku motoryzacyjnym obniżył się do 7,9%, wobec 10% rok wcześniej.

Włoski koncern planuje również redukcję zatrudnienia w oddziałach zagranicznych, która ma objąć łącznie 6 tys. osób. - Fiat traci udział w rynku motoryzacyjnym. Spółka ma teraz nadmierne moce wytwórcze i jestem zaskoczony, że firma nie prowadzi reorganizacji bardziej agresywnie - ocenia cytowany przez Bloomberga Xavier Gunner, analityk UBS Warburg, który wydaje akcjom Fiata rekomendację "trzymaj".

W 2000 r. Fiat sprzedał 20-proc. udział w swojej jednostce motoryzacyjnej amerykańskiemu potentatowi General Motors. Transakcja ta nie objęła tylko marki Ferrari. Spółkę tę koncern chce wprowadzić na giełdę jeszcze w tym roku, by pozyskać środki na finansowanie zadłużenia. Fiat ma też opcje umożliwiające zmuszenie General Motors do kupna reszty udziałów w działalności samochodowej do końca 2004 r. i choć zarząd spółki zaprzecza, że chce je zrealizować, to - zdaniem analityków - jeśli sytuacja firmy się wyraźnie nie poprawi, może nie mieć innego wyjścia.

Od początku roku kurs akcji Fiata spadł już o 23%, co daje mu najgorszy wynik wśród wszystkich notowanych na giełdzie światowych producentów samochodów.