Rząd planuje spłacić w tym roku około miliarda dolarów długu zagranicznego, a w następnych latach spłaty będą rosły. Obecnie rząd kupuje waluty w banku centralnym, pochodzące z jego rezerw, co nie wpływa na kurs złotego. Kupno walut na rynku zwiększyłoby na nie popyt i osłabiło w ten sposób złotego. Wcześniej rząd zaproponował, żeby NBP porzucił politykę nieinterwencji na rynku walutowym, gdyż umacniający się złoty powoduje, że słabnie polski eksport, podczas gdy wzrost gospodarczy jest niski a bezrobocie rośnie. "Rada proponuje, by w celu wpłynięcia na poziom kursu złotego w kierunku postulowanym przez rząd dewizy potrzebne do spłaty i obsługi długu zagranicznego były kupowane przez rząd na rynku walutowym, a nie w Narodowym Banku Polskim" - napisała RPP w komunikacie po nadzwyczajnym posiedzeniu, na którym dyskutowała nad rządowymi postulatami powrotu do interwencji. RPP uważa, że Polska powinna jak najszybciej przyjąć euro po wstąpieniu do Unii Europejskiej, żeby ograniczyć negatywne konsekwencje umacniania się złotego. "Najlepszym dla kraju rozwiązaniem byłoby możliwie szybkie, po uzyskaniu członkostwa w Unii Europejskiej, przyjęcie wspólnej waluty, euro" - napisała RPP w komunikacie po czwartkowym posiedzeniu. Polska może wejść do UE w 2004 roku, po czym przez dwa lata złoty musi przebywać w mechanizmie monetarnym, zanim zastąpi go euro. Polska musi też spełnić warunki traktatu z Maastricht i obniżyć deficyt budżetowy poniżej 3 proc. PKB, z 5,2 proc. PKB zaplanowanych na ten rok, a inflację obniżyć do poziomu nie większego niż 1,5 punktu proc. powyżej średniej z trzech najlepszych państw w UE. RPP uważa, że szybkie przyjęcie euro spowodowałoby obniżenie kosztów transakcji, ograniczyło ryzyko kursowe, wprowadziło przejrzystość cen i zwiększyło konkurencję. Jednak RPP uważa, że jednym z najważniejszych warunków szybkiego przyjęcia euro, oprócz spełnienia kryteriów traktatu z Maastricht, jest ograniczenie deficytu finansów publicznych, który w zeszłym roku był bliski 5 proc. PKB, a w tym roku ma wynieść 4,8 proc. PKB. "Możliwość szybkiego przyjęcia euro w zdecydowanym stopniu będzie zależała od ograniczenia deficytu finansów publicznych" - napisała RPP. Ministerstwo planuje w przyszłym roku ograniczyć deficyt finansów publicznych do 3,7 proc. PKB. Nieznane są jeszcze plany dotyczące deficytu budżetu centralnego.(PAP)