W czwartek odwołały pierwotne oferty publiczne opiewające na 423 mln USD dwie brytyjskie spółki - Punch i Ark Therapeutics. Największa europejska firma elektromaszynowa ABB o 42%, do 748 mln USD, zmniejszyła emisję obligacji i zwiększyła ich oprocentowanie.
Brytyjska spółka telekomunikacyjna Yell przerwała w minionym tygodniu rozmowy na temat przeprowadzenia IPO, opiewającego na 4,4 mld USD. Jej doradcy, m.in. Merrill Lynch, odwołali spotkania z innymi bankami na temat warunków emisji, która była planowana na czerwiec. Od początku roku wartość IPO przeprowadzonych w Unii Europejskiej spadła o 42%, do 6,2 mld USD.
- Niełatwo będzie przywrócić zaufanie inwestorów. Nie interesują nas nowe akcje, chyba że spółka wygląda bardzo, bardzo atrakcyjnie i jest bardzo tania - powiedział agencji Bloomberga Andrew Stack z firmy Henderson Global Investors, która zarządza prawie 600 mln funtów.
Sprzedaż obligacji staje się też dla emitentów coraz droższa. Koszty pożyczania pieniędzy na rynku kapitałowym dla spółek z oceną BBB liczone w euro wzrosły od początku stycznia o 0,8 pkt. proc., do 6,66%. Zdaniem inwestorów, nawet Deutsche Telekom może zmniejszyć planowaną na 8 mld euro emisję obligacji.