Sam rząd też zresztą znajduje się pod presją - bezrobocie wzrosło do 18 procent, co przekłada się na spadek popularności w sondażach.
W kwietniu produkcja przemysłowa wzrosła o 0,2 procent licząc rok do roku. W stosunku do marca, kiedy to spadła ona o 3,1 procent można mówić o poprawie, ale gdy porówna się te dane do prognoz analityków mówiących o wzroście o 3,7 procent, sytuacja wygląda już zupełnie inaczej.
"Ogromne rozczarowanie. Produkcja przemysłu aż błaga o redukcję stóp. Wszystkie dane, które są publikowane sugerują, że stopy procentowe są za wysokie, a polityka monetarna zbyt restrykcyjna" - powiedział Erik Nielsen z Goldman Sachs w Londynie.
Ceny produkcji wzrosły w kwietniu o 0,4 procent wobec 0,3 procent w marcu. Prognozy mówiły jednak, że w kwietniu wzrost wyniesie 0,5 procent.
I choć w pierwszym kwartale deficyt handlowy zmniejszył się do 2,97 miliarda dolarów z 3,2 miliarda rok wcześniej, eksport spadł w tym czasie o cztery procent, a import o 5,2 procent.